Przed państwem śpiewający duet prowadzących Katarzyna Glinka i Artur Chamski!
Artur: Przekonaliśmy lekarzy, aby zrzucili lekarski strój.
Kasia: Przekonaliśmy również gospodynię domową, aby wałek do ciasta zamieniła na mikrofon.
Artur: A także DJ-a, żeby zamiast bawić się na dyskotece, trenował śpiew.
Kasia: W tym programie gwiazdy waszych ulubionych seriali sprawdzą, czy potrafią tak dobrze śpiewać, jak grać.
Artur: No właśnie, kto wie? Może niektórzy porzucą karierę aktorską i zamienią ją na karierę wokalną?
Kasia: Witamy wszystkich w najnowszym, najbardziej emocjonującym programie w blogsferze ,,How They Sing?''
Artur: Przed nami równe trzynaście tygodni walki gwiazd o zwycięstwo w programie. Zwycięzca bierze wszystko, czyli Brylantowy Mikrofon i kontrakt na nagranie własnej płyty.
Kasia: A zwycięzcę wybierzecie oczywiście wy, widzowie programu.
Artur: Widzowie także wybierają piosenki, które muszą zaśpiewać gwiazdy w kolejnych odcinkach.
Kasia: Arturze, czas chyba przedstawić naszych bohaterów. Co o tym myślisz?
Artur: Nie mam nic przeciwko. Przed państwem gwiazdy programu ,,How They Sing''?
Aktorka numer 1 to Dorota Chotecka, czyli Krystyna Więcławska z ,,Rancza''!
Aktor numer 2 to Maciej Musiał, czyli Tomasz Boski z ,,rodzinki.pl''!
Aktorka numer 3 to Danuta Stenka, czyli Elżbieta Bosak z ,,Lekarzy''!
Aktor numer 4 to Kazimierz Mazur, czyli Kamil Hoffer z ,,Na Wspólnej''!
Aktorka numer 5 to Katarzyna Ankudowicz czyli Beata Wysocka z ,,Pierwszej miłości''!
Aktor numer 6 to Dariusz Gnatowski, czyli Arnold Boczek ze ,,Świata według Kiepskich''!
Aktorka numer 7 to Katarzyna Dąbrowska, czyli Wiki Consalida z ,,Na dobre i na złe''!
Aktor numer 8 to Marcin Korcz, czyli Szymon Kmieciński z ,,Pierwszej miłości''!
Aktorka numer 9 to Ilona Ostrowska, czyli Lucy Wilska z ,,Rancza''!
Aktor numer 10 to Marcin Hycnar, czyli Paweł Zwoleński z ,,Barw szczęścia''!
Aktorka numer 11 to Katarzyna Figura, czyli Marianna Szawarska z ,,Wszystko przed nami''!
Aktor numer 12 to Piotr Gąsowski, czyli Czesław Basen z ,,Daleko od noszy''!
Aktorka numer 13 to Anna Ilczuk, czyli Joasia Kiepska ze ,,Świata według Kiepskich''!
Kasia: Ale ten program to nie tylko aktorzy.
Artur: Dokładnie. Przecież ktoś ich musi oceniać!
Kasia: Przywitajmy gorąco naszą lożę jurorską!
Artur: Maryla Rodowicz, Barbara Kurdej-Szatan i Mariusz Totoszko! Oto oni!
Kasia: Będą surowi czy wyrozumiali? O to zapytaliśmy ich już podczas konferencji, ale może zmienili zdanie? Marylo, co będziesz brała pod uwagę, oceniając artystów.
Maryla: Witam wszystkich. Przede wszystkim oczywiście śpiew, bo na tym ten program polega. W dzisiejszym odcinku jeszcze nie będę aż tak surowa, ale od kolejnego tygodnia będę już czegoś wymagała.
Artur: Basiu, jeżeli będziesz oceniała tak, jak wyglądasz, to chyba posypią się same szóstki.
Basia: Dziękuję Arturze. Tak jak powiedziałam poprzednio, ja jestem dobrym duchem tego jury, mnie gwiazdy raczej nie powinny się bać. Doskonale wiem, jaki to jest stres występować przed wielomilionową publicznością. Życzę im szczęścia.
Kasia: Mariuszu, jesteś jedynym panem w jury. Czy aktorzy, mężczyźni będą mogli liczyć na twoją wyrozumiałość?
Mariusz: Ja jestem za równouprawnieniem, więc każdego będę oceniał tak samo, na podstawie tych samych kryteriów. Powiem od razu, że ode mnie nie powinni się spodziewać na samym początku samych pozytywnych ocen, bo na to trzeba sobie zasłużyć. Wszystko przyjdzie z czasem.
Artur: Znamy opinie jurorów, myślę, że czas rozpocząć koncert. Kasiu, uciekaj do pokoju gwiazd, gdzie gwiazdy będą zwierzały ci się z emocji zaraz po występie, a ja zapraszam na scenę pierwszą osobę. W serialu gra sprzedawczynię we wsi, którą znają miliony, w Wilkowicach. Przed państwem Dorota Chotecka, czyli Krystyna Więcławska z ,,Rancza''!.
Dorota: Nazywam się Dorota Chotecka i na pewno każdy mnie kojarzy jako pani Krysia ze sklepu z Wilkowic. Ale prawdziwą popularność zdobyłam już wiele lat temu, grając rolę Danuty Norek w serialu ,,Miodowe lata''. Bardzo dobrze wspominam ten czas, szkoda, że ta przygoda się już skończyła. No ale nic nie może wiecznie trwać, jak to śpiewała Anna Jantar. Przyszedł czas na ,,Ranczo'' i bardzo cieszę się, że mam okazję w nim grać. Dzięki tej roli zostałam zaproszona do programu ,,How They Sing''. Mam nadzieję, że przeżyję tutaj niesamowitą przygodę.
Dorota Chotecka
,,Na kolana''
Artur: Dorota, pierwsze koty za płoty, zapraszam do mnie. Zanim przejdziemy do jurorów, powiem tylko, że w dzisiejszym odcinku gwiazdy śpiewają największe polskie i zagraniczne hity ostatnich dziesięciu lat. I pierwszy taki hit już za nami. Marylo, tobie oddaję głos.
Maryla: Witam ciebie Dorotko. Masz bardzo trudne zadanie, bo otwierasz całą edycję. To nie jest wdzięczna rola, naprawdę. Ale sobie poradziłaś ze stresem, tekstu nie zapomniałaś, to już jest jakiś sukces. Poza tym plusem, to żadnych innych nie wypatrzyłam, ale spokojnie, to dopiero pierwszy odcinek, jeszcze nam się rozwiniesz.
Artur: Mariuszu, czy Dorota powaliła ciebie na kolana?
Mariusz: Niestety nie... To był bardzo słaby występ, rzeczywiście, chyba poza tym, że miałaś opanowany tekst, to nic innego pozytywnego z tego wykonu nie dało się wyciągnąć. Może nie ta piosenka, może czujesz się lepiej w innym repertuarze. Gdybym miał dawał punkty, to byłoby to niestety jeden.
Artur: Ale na szczęście dzisiaj wyjątkowo jurorzy nie będą przyznawać punktów, dajmy się najpierw oswoić gwiazdom ze sceną. Basiu, zwracam się do ciebie, bo wiem, że masz dwie propozycje piosenek, z których jedną wykona Dorota. Za tydzień gwiazdy zaśpiewają największe przeboje największych zespołów.
Basia: Tak, mam dwie bardzo fajne propozycje. Pierwsza to ,,Oczy szeroko zamknięte'' Łez, a druga to ,,Chodź, pomaluj mój świat'' 2+1!
Artur: Którą byś chciała Doroto?
Dorota: Piosenka Łez jest bardzo piękna, lecz chyba jeszcze dla mnie za trudna. ,,Chodź pomaluj mój świat'' to lekki, przyjemny utwór i fajnie, jakbym miała okazję go zaśpiewać.
Artur: A więc wiecie już, co chciałaby zaśpiewać Dorota. Zapraszam cię do Kaśki!
Kasia: Jesteśmy w pokoju gwiazd i wszyscy uważamy, że Dorota została oceniona za bardzo krytycznie. Oddaję mikrofon Ilonie Ostrowskiej.
Ilona: No pewnie, mi się bardzo podobało. Dorota była naturalna, opanowała stres, dla mnie było wspaniale.
Kasia: I jest już z nami Dorota. Doroto, naprawdę my się nie zgadzamy z jurorami. Ustosunkujesz się do ich opinii?
Dorota: No na pewno oni mają rację, w mojej sprawie wypowiedzieli się profesjonaliści, więc nie mam prawa, aby z nimi dyskutować i ich ocenami. Ale przecież z drugiej strony nie było tak źle, pochwalili mnie, za to, że nie zapomniałam tekstu. Od czegoś trzeba zacząć.
Kasia: Chcecie usłyszeć Dorotę w drugim odcinku? Jestem co do tego pewna. Dlatego wysyłajcie esemesy w treści wpisując cyferkę 1!
Artur: To co, my przechodzimy do kolejnego uczestnika. Tym razem jest to pan, który dorastał nam na oczach. Teraz jest już przystojnym mężczyzną. Przed państwem Maciej Musiał, czyli Tomasz Boski z ,,rodzinki.pl''!
Kasia: Chcecie usłyszeć Dorotę w drugim odcinku? Jestem co do tego pewna. Dlatego wysyłajcie esemesy w treści wpisując cyferkę 1!
Artur: To co, my przechodzimy do kolejnego uczestnika. Tym razem jest to pan, który dorastał nam na oczach. Teraz jest już przystojnym mężczyzną. Przed państwem Maciej Musiał, czyli Tomasz Boski z ,,rodzinki.pl''!
Maciej: Cześć wszystkim, nazywam się Maciej Musiał. Gram praktycznie od samego małego, mój debiut to mała rola w ,,Plebanii'' dziesięć lat temu. Praktycznie już tego nie pamiętam, obrazy z tego planu mam tak jakby za mgłą. Po tym epizodzie na kilka lat nigdzie nie występowałem, przełom nastąpił w 2008 roku, gdy przyjąłem rolę w ,,Hotelu pod Żyrafą i Nosorożcem''. To już nie był epizod, a poważna rola. Wtedy już wiedziałem, że moim powołaniem jest aktorstwo. Dzięki ,,rodzince.pl'' zdobyłem ogromną popularność, która mnie bardzo zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że tak potoczy się moja kariera.
Maciej Musiał
,,Sex on Fire''
Artur: No, no, Maciek. Gratuluję ci występu, jestem bardzo ciekaw, jak ocenią go nasi jurorzy. Mariusz Totoszko.
Mariusz: Lepiej niż poprzedni występ, ale wiadomo, że wielkich fajerwerków nie było. Maćku, przede wszystkim to musisz popracować nad intonacją, to u ciebie bardzo kuleje. Poza tym przydałoby się więcej energii i powera w tym występie, bo był taki niemrawy według mnie, bez żadnej wyrazistości.
Artur: Basiu, bardzo czekam na twoją ocenę.
Basia: A mi się bardzo podobało, jak na pierwszy raz to było to wykonanie ponad poziom. Naprawdę. Uważam też, że Maciej bardzo dobrze oddał klimat utworu, nie brakowało mi energii, ona była pod dostatkiem. W końcu młody chłopak z ciebie. Fajnie.
Artur: Basiu, jak już jesteśmy u ciebie, to podaj dwie piosenki dla Macieja.
Basia: Oj, to będę hity. Bardzo ambitne jak na ciebie. Zaśpiewasz albo ,,Chcemy być sobą'' Perfectu, albo ,,Gdy nie ma dzieci'' Kultu.
Artur: Już chyba wiem, co być chciał.
Maciej: Oczywiście ,,Gdy nie ma dzieci'' proszę.
Artur: Czy widzowie posłuchają Maćka? Dowiemy się niebawem. Uciekaj do pokoju gwiazd!
Kasia: A w pokoju gwiazd bardzo gorąco, zawitała do nas serialowa mama Maćka, Małgorzata Kożuchowska! Gosiu, czy syn dał sobie radę?
Gosia: Nie spodziewałam się, że w pierwszym występie da już takiego czadu! Maćku, jestem z ciebie bardzo dumna.
Kasia: Maciej już do nas przybył. Jak tam było? Tylko półtorej minuty, ale stres na pewno bardzo duży.
Maciej: A właśnie o dziwo nie. Tego się bałem, że trema mnie zje, bo po raz pierwszy publicznie śpiewałem. Ale jak zacząłem wykonywać piosenkę, to cały stres uleciał. I bardzo dobrze!
Kasia: Myślę, że nie ma się co za długo zastanawiać, tylko szybko idźmy do telefonów i wystukujmy cyferkę 2, jeżeli chcecie uratować Macieja.
Artur: Na ten występ niecierpliwie czekałem. Dobrze wiem, że nie tylko ja. To dla nas wyróżnienie, że u nas zaśpiewa. Przed państwem Danuta Stenka, czyli Elżbieta Bosak z ,,Lekarzy''.
Danuta: Dobry wieczór, nazywam się Danuta Stenka. Gdy zadzwonił telefon z propozycją wzięcia udziału w programie parsknęłam śmiechem. Kto by mnie chciał słuchać? Myślałem, że to jakiś żart. Ale po dłuższym namyśle powiedziałam sobie: czemu nie? Co stracę? Nic, jedynie mogę zyskać. Dlatego statecznie zdecydowałam się zaśpiewać. Będę uważała to za bardzo ciekawy odcinek w moim życiu. Miejmy nadzieję, że będzie on trwał jak najdłużej. Lecz jeżeli widzowie postawią na młodsze pokolenie, to wcale się nie obrażę. Taki kolej rzeczy.
Danuta Stenka
Artur: Przechodzimy szybciutko do jurorów, jestem bardzo ciekawy, co oni mają do powiedzenia. Może Basia zacznie?
Basia: Dziękuję. Pani Danuto, ja panią ubóstwiam, oglądam każdy serial z pani udziałem, a rolą w ,,Lekarzach'' pobiła pani wszystko. I przyznam się od razu, bez żadnych krętactw, że jest pani moją najbardziej ulubioną uczestniczką tej edycji. Na pewno będę pani podwyższać średnią szóstkami. Nie mogłabym postąpić inaczej, wybaczcie mi.
Artur: To Basia nam już zdradziła swoją faworytkę. Marylo, jak poradziła sobie Danuta?
Maryla: Ja z Danutą znam się już lata i tym bardziej trudniej mi będzie ją oceniać, bo ja oceniam obiektywnie i jeżeli będzie trzeba skrytykować, to skrytykuję. Ale dzisiaj nie było najgorzej, podoba mi się bardzo twoja barwa głosu, zupełnie inaczej brzmisz śpiewając. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Do perfekcji jeszcze daleko, ale myślę, że nieźle tutaj namieszasz.
Artur: Danuto, powinnaś być z siebie zadowolona, oceny bardzo dobre. Basiu, zwracam się do ciebie. Jakie masz propozycje dla Danuty?
Basia: Miło mi poinformować, że zaśpiewa pani jeden z dwóch utworów. Będzie to albo ,,Piosenka księżycowa'' Varius Manx, albo ,,Ciągle pada'' Czerwonych Gitar.
Artur: I jak? Jaki utwór lepszy?
Danuta: Oba są piękne, ale bardziej bym się skusiła zaśpiewać ,,Piosenkę księżycową''. Ale jeżeli widzowie zadecydują inaczej też nie będzie źle!
Artur: Jesteś już wolna, zapraszam do Kaśki!
Kasia: Witam w pokoju gwiazd, tutaj niezły zamęt, ale podczas występu Danuty zapadła cisza. Czy to przypadek? Chyba nie. Zwracam się do Kasi Figury, jesteś najbliżej mniej. Ty występujesz pod koniec odcinka, masz jeszcze trochę czasu. Ale stresujesz się już teraz?
Kasia F: Wiesz, jakoś na razie w ogóle nie myślę, że niebawem tam stanę na scenie. Po co się zamartwiać i denerwować. Przyjdzie na to czas.
Kasia: Życzę ci powodzenia. A Danuta już do nas powędrowała, witaj! Wiesz, jaki miałaś doping naszych gwiazd? Powinnaś im podziękować.
Danuta: Tak, dziękuję wam bardzo, jesteście kochani. Dzięki wam miałam jeszcze większe siły, myślę, że wszystko poszło gładko. Szczerze nie spodziewałam się takich łagodnych opinii, tym bardziej, jak słyszałam, co jurorzy mówili przy poprzednich występach. Ale udało się.
Kasia: Udało się i to jak! Proszę razem z Danutą o głosy, nie pozwólcie, aby dzisiaj stanęła w strefie zagrożenia. Cyferka 3.
Artur: W serialu gra przystojnego lekarza. Ta rola odmieniła jego życie. Przed państwem Kazimierz Mazur, czyli Kamil Hoffer z ,,Na Wspólnej''!
Kazik: Dzień dobry, nazywam się Kazimierz Mazur. Od ponad dziesięciu lat gram w jednej z najpopularniejszych oper mydlanych, w ,,Na Wspólnej''. Zawsze mówię, że dzięki temu serialowi moje życie zmieniło się nie do poznania. I myślę, że ten program również w jakimś stopniu odmieni moje życie. Tańcząc w pewnym programie poznałem, co to znaczy ciężki i wyczerpujący trening, a także jak można być skrytykowanym i ponieść porażkę. W ,,How They Sing'' już niczego sobie nie obiecuję, nie myślę, do jakiego odcinka chciałbym dojść, bo może być znowu przykra niespodzianka. Będę się cieszył z każdego bezpiecznego odcinka.
Kazimierz Mazur
,,Big City Life''
Artur: Podejdź tu do mnie, posłuchamy, co na temat twojego występu myślą jurorzy. Basiu, czy Kazik wywiązał się z zadania?
Basia: Witam cię Kaziku, już po występie, możesz ochłonąć <śmiech>. Miałeś niesamowicie trudne zdanie, bo piosenka zdecydowanie dziwaczna i trudna do zaśpiewania. Jak na debiutującego piosenkarza oczywiście. Ale ja myślę, że jak na ten utwór to było całkiem nieźle. Dałeś sobie radę.Nie poddałeś się, jesteś walecznym chłopem. Dzisiaj uważam, że możesz być bezpieczny.
Artur: U Mariusza nie musi już być tak kolorowo... No zobaczmy.
Mariusz: Myślałem, że nic gorszego niż występ Doroty mnie nie spotka, a jednak spotkało. Ja nie wiem, producent powinien zakupić dla nas i dla widowni zatyczki do uszu, bo po prostu niektórych wykonań to się nie chce sluchać, uszy bolą! Ja się modliłem, kiedy ty skończysz to majaczenie. Bo śpiewem tego nie nazwę. Brr, chcę o tym zapomnieć jak najszybciej!
Artur: No wiedziałem, że tutaj już nie będzie tak dobrze. Ale ja jestem zdecydowanie za Basią, mi się też podobało. Basiu, jakie piosenki przygotowaliście dla Kazimierza?
Basia: Kazik, kompletnie nie przejmuj się opinię Mariusza. On tak już ma, najlepszy występ skrytykuje. Dwie propozycje to piosenka Bon Jovi ,,It's My Life'' i ,,Papieros'' Video.
Artur: I jak? Co ci bardziej odpowiada?
Kazik: Zdecydowanie ,,It's My Life'', tej drugiej nawet nie kojarzę.
Artur: Ja chyba też bym się na skusił na ,,It's My Life''. Zapraszam do pokoju gwiazd, gdzie czeka na ciebie Kaśka!
Kasia: Tak, wszyscy czekamy na Kazika. Obok mnie stoi Katarzyna Ankudowicz. Ty wystąpisz już za momencik. Czy słysząc tak krytyczne opinie od jurorów boisz się jeszcze bardziej?
Kasia A: Ja chyba tam zawału dostanę, Boże, w co ja się wpakowałam <śmiech>. Ale mam nadzieję, że mnie aż tak nie zmieszają z błotem.
Kasia: Ja też mam taką nadzieję. Kazik, według Mariusza śpiew też nie jest twoją mocną stroną...
Kazik: Mogłem się tego spodziewać szczerze mówiąc. Ja sam nie jestem zadowolony z tego występu, trema ze mną wygrała, zdecydowanie. Liczę na to, że widzowie dadzą mi szansę i będę mógł się zrehabilitować za tydzień.
Kasia: No właśnie, bo Mariuszowi się nie podobało, ale widzom może tak. Jeśli się nie mylę, to głosujcie i to dużo!
Artur: Przed nami debiutantka. Jeszcze nigdy nie występowała w takim show, więc proszę o wielki doping! W serialu zmienia chłopaków jak rękawiczki. Jaka jest w życiu prywatnym? Przed państwem Katarzyna Ankudowicz, czyli Beata Wysocka z ,,Pierwszej miłości''.
Kasia: Witam, nazywam się Katarzyna Ankudowicz. Zapewne większość zna mnie z serialu ,,Mamuśki'', gdzie grałam rolę Patrycji. To była fajna przygoda, ale bardzo krótka, bo nagraliśmy tylko 30 odcinków. Jednak było warto uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Później przyszedł czas na Beatę z ,,Pierwszej miłości''. Jest ona zupełnie inna niż ja w życiu prywatnym, ale to dobrze, dzięki temu jest mi łatwiej grać. Nie raz nie mogę zrozumieć jej decyzji, podziwiam scenarzystów, że wymyślą takie niesamowite historie. Propozycję od ,,How They Sing'' przyjęłam z uśmiechem, cieszę się, że będę mogła sprawdzić się w śpiewie. Trzymacie za mnie kciuk!
Katarzyna Ankudowicz
Artur: Duże dziewczyny nie płaczą, chyba coś w tym jest. Marylko, jak ocenisz naszą Katarzynę?
Maryla: Droga Kasiu, widzę w tobie wielki potencjał. Jak tylko wypracujesz sprawy techniczne to myślę, że możesz daleko zajść w tym programie. Podobał mi się przekaz, wiedziałaś o czym śpiewasz, dobrze, że był też kontakt z publicznością. Bo jak na razie wszyscy uczestnicy chyba zapomnieli, że mają przed sobą widownię. Tylko ty o nich pomyślałaś i za to chwała. Bardzo jestem ciekawa twojego kolejnego występu.
Artur: No proszę, brawo! Mariusz?
Mariusz: Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale ja się muszę zgodzić z Marylą! Technika na jedynkę, ale poza tym to był bardzo przyjemny występ. Nie brakowało w nim emocji, włożyłaś całe serce do tej piosenki. To było doskonale widać. No i kontakt z publicznością. Nareszcie! Jestem bardzo z ciebie zadowolony, najlepszy dotychczasowy występ.
Artur: Kasiu, takich opinii to jeszcze nie było. Teraz zwracam się do Basi, bo przecież musisz wiedzieć, co zaśpiewasz za tydzień.
Basia: Ja ci gratuluję Kasiu ocen, mi się też bardzo podobało. A co do utworów to wybraliśmy dla ciebie jak zawsze dwie. Pierwsza to ,,Waterloo'' ABBY, a druga ,,How Do You Do'' Roxette.
Artur: Jaki utwór bardziej ci leży?
Kasia: Chyba bardziej chciałabym się zmierzyć z ,,Waterloo''. Proszę o głosy na tą piosenkę, będę wdzięczna.
Artur: Znamy już wybór Katarzyny. Ale czy tak samo zadecydują widzowie? Zapraszam do Kasi.
Kasia: Ale tu tłok, nie mogę się przedostać do Marcina Korcza, bo chciałam go zapytać, jak oceni występ swojej koleżanki z serialu. Marcinie, to jak?
Marcin: Jestem pod wrażeniem Kasi, tak się stresowała, a zupełnie niepotrzebnie. Dla mnie to też był najlepszy wykon, gratulacje!
Kasia: Proszę, proszę! Katarzyno, to było świetne! Jak się czujesz?
Kasia A: O mój Boże, nie dowierzam! Ja się bałam, że zostanę skompromitowana, a tu proszę! Bardzo dziękuję za te opinie, one mi dają niezłego kopniaka i obiecuję, że za tydzień będzie już lepsza technika. Oczywiście, jeżeli widzowie dadzą szansę mi wystąpić.
Kasia: Po tym występie jestem pewna, że przypłynie masa esemesów. Przypominam, że cyferka Kasi Ankudowicz to 5.
Artur: Wystąpiła już dla nas piątka uczestników. Macie wśród nich swoich faworytów? Jeżeli nie, to ten pan na pewno zasili to grono. Od piętnastu lat gra otyłego sąsiada Ferdka Kiepskiego. Czy znudziła mu się ta rola? Przed państwem Dariusz Gnatowski, czyli Arnold Boczek ze ,,Świata według Kiepskich''!
Dariusz: Witam, nazywam się Dariusz Gnatowski. Tak, Dariusz Gnatowski, a nie Arnold Boczek <śmiech>. Już teraz nie przejmuję się, jak ktoś mnie zaczepi na ulicy i zawoła do mnie imieniem z serialu, chociaż na początku mi to przeszkadzało. Teraz już się przyzwyczaiłem, że dla większości jestem Boczkiem. Nie mogę uwierzyć, że gramy już 15 rok. Na początku nagraliśmy trzy odcinki, które miały być prologiem i każdy wątpił, że nagramy więcej, szczególnie Andrzej Grabowski. Ale jednak serial się spodobał i takim sposobem ,,Świat według Kiepskich'' trafił do Księgi Rekordów Guinessa, jako sitcom z największą ilością odcinków. To już jest wielkie wyróżnienie.
Dariusz Gnatowski
,,Ostatnia nocka''
Artur: Nie no, to nie może być ostatnia nocka Darka. Mariuszu, proszę cię o ocenę.
Mariusz: Z takim śpiewem to niestety może być ostatnia nocka. Darku, uwielbiam cię jako Arnolda Boczka, grasz go genialnie. W tym fachu jesteś niezastąpiony bez dwóch zdań. Ale śpiewanie u ciebie bardzo mocno kuleje. Nie masz pojęcia, co to czyste dźwięki, może usłyszałem takich dźwięków z dwa, trzy... To zdecydowanie za mało, jak na półtorej minuty śpiewania. Ale nie załamuj się, za tydzień będzie lepiej, tylko się przyłóż.
Artur: No tak.. Ale u Basi na pewno znajdziesz pocieszenie.
Basia: <uśmiech>. Jak zawsze. Darku, nie spodziewałam się, że dasz się do tego programu. Ale bardzo dobrze, że jednak się zdecydowałeś, dzięki tobie show dużo zyska. Chciałabym, abyś zaszedł jak najdalej, nawet do finału, jesteś mega sympatycznym mężczyzną, a do tego podoba mi się, jak śpiewasz. Nic więcej nie mam do dodania.
Artur: Basiu, jeszcze prosimy cię o propozycję piosenek dla Darka.
Basia: Bardzo fajne piosenki. ,,U cioci na imieninach'' Szwagierkolaski to pierwsza piosenka, a druga ,,Takie tango'' Budki Suflera.
Artur: Dariuszu, co byś chciał bardziej zaśpiewać za tydzień?
Dariusz: Jeżeli mógłbym, to bardzo proszę o głosy na pierwszą pozycję. Już mam pomysł na występ.
Artur: Posłuchacie Darka? Mam nadzieję. Zapraszam cię do Kaśki.
Kasia: Koło mnie koleżanka z planu ,,Świat według Kiepskich'' Anna Ilczuk. Aniu, widziałam, że mocno kibicowałaś Darkowi. Jak oceniasz jego występ?
Anna: Myślę, że Darek dał z siebie wszystko, to było widać. Gratuluję ci, bardzo mi się podobało i jestem pewna, że to nie była twoja ostatnia nocka w tym programie.
Kasia: No pewnie, tak jak powiedziała Basia, mam nadzieję, że zagości u nas na dłużej. Dariuszu i jak? Już po wszystkim.
Dariusz: Oj, nareszcie <śmiech>. Stać tam na scenie to jest naprawdę ogromny stres, nie spodziewałem się, że aż tak mnie sparaliżuje. To nie był dobry występ, ja sam to czułem. Obiecuję, że jeżeli dacie mi szanse, poprawię się.
Kasia: Słyszycie? Darek obiecuje, że się poprawi. Ale ja myślę, że dzisiaj też wcale nie było tak źle. Dlatego proszę o głosy, w treść wpiszcie cyferkę 6.
Artur: Przechodzimy do kolejnej gwiazdy. To kolejna osoba, która jeszcze nigdy nie miała okazji wystąpić w żadnym z programów. To jest jej pierwszy raz. Przed państwem Katarzyna Dąbrowska, czyli Wiki Consalida z ,,Na dobre i na złe''!
Mariusz: Z takim śpiewem to niestety może być ostatnia nocka. Darku, uwielbiam cię jako Arnolda Boczka, grasz go genialnie. W tym fachu jesteś niezastąpiony bez dwóch zdań. Ale śpiewanie u ciebie bardzo mocno kuleje. Nie masz pojęcia, co to czyste dźwięki, może usłyszałem takich dźwięków z dwa, trzy... To zdecydowanie za mało, jak na półtorej minuty śpiewania. Ale nie załamuj się, za tydzień będzie lepiej, tylko się przyłóż.
Artur: No tak.. Ale u Basi na pewno znajdziesz pocieszenie.
Basia: <uśmiech>. Jak zawsze. Darku, nie spodziewałam się, że dasz się do tego programu. Ale bardzo dobrze, że jednak się zdecydowałeś, dzięki tobie show dużo zyska. Chciałabym, abyś zaszedł jak najdalej, nawet do finału, jesteś mega sympatycznym mężczyzną, a do tego podoba mi się, jak śpiewasz. Nic więcej nie mam do dodania.
Artur: Basiu, jeszcze prosimy cię o propozycję piosenek dla Darka.
Basia: Bardzo fajne piosenki. ,,U cioci na imieninach'' Szwagierkolaski to pierwsza piosenka, a druga ,,Takie tango'' Budki Suflera.
Artur: Dariuszu, co byś chciał bardziej zaśpiewać za tydzień?
Dariusz: Jeżeli mógłbym, to bardzo proszę o głosy na pierwszą pozycję. Już mam pomysł na występ.
Artur: Posłuchacie Darka? Mam nadzieję. Zapraszam cię do Kaśki.
Kasia: Koło mnie koleżanka z planu ,,Świat według Kiepskich'' Anna Ilczuk. Aniu, widziałam, że mocno kibicowałaś Darkowi. Jak oceniasz jego występ?
Anna: Myślę, że Darek dał z siebie wszystko, to było widać. Gratuluję ci, bardzo mi się podobało i jestem pewna, że to nie była twoja ostatnia nocka w tym programie.
Kasia: No pewnie, tak jak powiedziała Basia, mam nadzieję, że zagości u nas na dłużej. Dariuszu i jak? Już po wszystkim.
Dariusz: Oj, nareszcie <śmiech>. Stać tam na scenie to jest naprawdę ogromny stres, nie spodziewałem się, że aż tak mnie sparaliżuje. To nie był dobry występ, ja sam to czułem. Obiecuję, że jeżeli dacie mi szanse, poprawię się.
Kasia: Słyszycie? Darek obiecuje, że się poprawi. Ale ja myślę, że dzisiaj też wcale nie było tak źle. Dlatego proszę o głosy, w treść wpiszcie cyferkę 6.
Artur: Przechodzimy do kolejnej gwiazdy. To kolejna osoba, która jeszcze nigdy nie miała okazji wystąpić w żadnym z programów. To jest jej pierwszy raz. Przed państwem Katarzyna Dąbrowska, czyli Wiki Consalida z ,,Na dobre i na złe''!
Kasia: Witam, nazywam się Katarzyna Dąbrowska. Porównując inne gwiazdy występujące w programie, to popularność zdobyłam stosunkowo niedawno. Mimo że zaczęłam grać różne role już od 2005 roku, to prawdziwy rozgłos nastąpił, gdy zagrałam w ,,Na dobre i na złe'' lekarkę Wiki. Przedtem wystąpiłam w takich serialach jak ,,Egzamin z życia'', ,,Samo życie'', czy też ,,M jak miłość''. Śpiewanie w moim życiu odgrywa dużą rolę, zawsze sobie pośpiewuję w domu, oczywiście, jeżeli jeżeli jestem sama <śmiech>. A gdy w radio usłyszę swoje ulubione piosenki to śpiewam jak opętana, aż nie raz sąsiedzi walili do drzwi. Ale już teraz tego nie robią.
Katarzyna Dąbrowska
,,The Weekend''
Artur: Kasiu, zapraszam do mnie. Za chwilę przekonasz się, jak twój występ podobał się naszej groźnej trójce. Maryla zacznie.
Maryla: Kasiu, z tych wszystkich dosyć fatalnych występów ty jakoś sobie dałaś radę. Chyba to śpiewanie na głos w domu pomogło <śmiech>. Nie no, muszę pochwalić cię za to, że zaśpiewałaś całkiem czysto, fałsze zdarzały się bardzo sporadycznie. Do tego masz już wyćwiczoną technikę, a to bardzo dobrze wróży. Jedynie do czego bym się przyczepiła, to do tego, że powinnaś uruchomić swoje wibrato, bo dzisiaj go nei słyszałam. A szkoda. Zdałaś egzamin na piątkę.
Artur: Pięknie! Czy tak samo myśli Basia?
Basia: A się odmienią role i teraz ja będę tą złą. Nie, nie, żartuję. Kasiu, rzeczywiście mi też się jak dotąd najbardziej podobałaś, byłaś przekonywująca i prawdziwa. Nie brakowało mi niczego, no może dałabym więcej pikanterii, ale to już osobista sprawa, kto jak widzi tą piosenkę. U mnie też zdałaś egzamin.
Artur: Basiu, co Katarzyna zaśpiewa za tydzień?
Basia: Mamy dwie piosenki, niech widzowie wybiorą tą lepszą. Zaśpiewasz albo ,,Boskie Buenos'' Maanamu, albo ,,Don't Speak'' No Doubt.
Artur: Jaką piosenkę byś wybrała?
Kasia: Kurcze, trudny wybór, bo obie są bardzo fajne. Ale gdybym musiała wybierać, to jednak wybrałabym propozycję polską. Ja bardzo lubię śpiewać po polsku, dlatego taki wybór.
Artur: Czy widzowie posłuchają prośby Kasi? No przekonamy się. Tymczasem zapraszam cię do pokoju gwiazd.
Kasia: Proszę, proszę, kogo my zagościliśmy w pokoju gwiazd! Przed państwem Emilka Komarnicka, która dwa tygodnie temu stała się trzecim głosem Polski! A teraz przyszłaś wspierać swoją koleżankę.
Emilia: Tak, ona mi kibicowała w The Voice of Poland - Stars, no więc ja teraz kibicuję jej w ,,How They Sing''. Ja tam się nie znam, ale według mnie było znakomicie.
Kasia: No pewnie, że było. Kasiu, po raz pierwszy w programie padły tak dobre opinie! Jak się czujesz?
Kasia D: Wow, nie mogę uwierzyć, że poszło mi tak dobrze. Dziękuję ci Emilko za wsparcie, bardzo mi pomogła zza kulisami. No cóż, ja mogę tylko podziękować za takie oceny i mam nadzieję, że one się utrzymają.
Kasia: Chyba nie mamy żadnych wątpliwości. Kaśka musi być z nami za tydzień! Szybko chwytajmy telefony i głosujmy na 7!
Artur: Ten pan bardzo długo zwlekał z podjęciem decyzji. Wziąć udział? Odmówić? Na szczęście postawił na to pierwsze. Przed państwem Marcin Korcz, czyli Szymon Kmieciński z ,,Pierwszej miłości''!
Marcin: Dobry wieczór, nazywam się Marcin Korcz. Dotąd z muzyką miałem wspólnego tylko i wyłączenie w serialu ,,Pierwsza miłość'', bo tam wcielam się w rolę DJ-a. Poza tym nie mam pojęcia o muzyce, śpiewie... Można powiedzieć, że przychodząc do programu zaczynałem od zera. I tak było. Ale ja bardzo lubię wyzwania, śpiew dla mnie staje się właśnie kolejnym wyznawaniem. Jestem bardzo ciekaw, jak mi pójdzie, ćwiczę godzinami i mam nadzieję, że przyniesie to jakiś efekt. Bo wstyd byłoby odpaść jako pierwszy.
Marcin Korcz
,,Burn It Down''
Artur: To co, przejdźmy do opinii loży jurorskiej. Spoglądam tak na Basię, ja wiem, że ona zawsze powie coś miłego.
Basia: No, Arturze, nie chwal dnia przed zachodem słońca, jak to się mówi. Marcinie, pierwsze koty za płoty, czułam, że się bardzo stresujesz, a niepotrzebnie, bo dobrze wiesz, że to tylko psuje jakość wykonania. Podobał mi się przekaz, był rzetelny, ale jednak czegoś mi w tym występie brakowało. Sama nie wiem czego, ale naprawdę mam niedosyt... A może to dobrze?
Artur: Mariuszu, co ty na to?
Mariusz: No, no, zdecydowanie najlepszy występ z wszystkich panów. Tak to już jest, że panowie mają gorszy słuch od pań, między innymi dlatego jest więcej piosenkarek, niż piosenkarzy. Ale to nawiasem mówiąc. Marcinie, zaskoczyłeś mnie tym, z jaką płynnością przechodziłeś ze zwrotki na zwrotkę, to się nazywa frazowanie. Do tego nie było tyle fałszów, niedociągnięć... Muszę powiedzieć, że to był całkiem dobry występ, gratuluję.
Artur: Ja ci też gratuluję. Basiu, wiem, że masz piosenki dla Marcina.
Basia: Mam, jak zawsze. Marcinie, twoje propozycje to ,,I Can't Get No Satisfaction'' Rolling Stones i ,,Całuj mnie'' Piersi.
Artur: Widzę, że chyba bardziej przemawia numer 2?
Marcin: Tak, niech będzie coś po polsku! Bardzo chciałbym zaśpiewać utwór Piersi.
Artur: Zobaczymy, może posłuchają ciebie widzowie. Zapraszam do Kasi!
Kasia: Ze mną jest Kasia Ankudowicz, która już wystąpiła na naszej scenie i teraz kibicowała Marcinowi. Kaśka, ci aktorzy ,,Pierwszej miłości'' mają szczęście, bo ty dostałaś pochwały, Marcin też ...
Kasia: Tak, bardzo się cieszę, że Marcinowi wszystko dobrze poszło, bardzo siebie wspieraliśmy na treningach i teraz, chwilę przed występem. Marcinie, masz ode mnie gratulacje!
Kasia: Marcinie, Mariusz powiedział, że jak na razie wystąpiłeś najlepiej ze wszystkich panów.
Marcin: Boże, nie mogę uwierzyć, że te słowa wypowiedział Mariusz <śmiech>. Ale bardzo za nie dziękuję, są to słowa od speca. Czego chcieć więcej?
Kasia: Chyba tylko głosów telewidzów. Zapraszam do esemesowania na Marcina. W treść wpiszcie ósemkę!
Artur: A za chwilę wystąpi pani, która, jak sama mówi, żadnego wyzwania się nie boi. Jednak czy śpiewanie ją przerośnie? Przed państwem Ilona Ostrowska czyli Lucy Wilska z ,,Rancza''!
Basia: No, Arturze, nie chwal dnia przed zachodem słońca, jak to się mówi. Marcinie, pierwsze koty za płoty, czułam, że się bardzo stresujesz, a niepotrzebnie, bo dobrze wiesz, że to tylko psuje jakość wykonania. Podobał mi się przekaz, był rzetelny, ale jednak czegoś mi w tym występie brakowało. Sama nie wiem czego, ale naprawdę mam niedosyt... A może to dobrze?
Artur: Mariuszu, co ty na to?
Mariusz: No, no, zdecydowanie najlepszy występ z wszystkich panów. Tak to już jest, że panowie mają gorszy słuch od pań, między innymi dlatego jest więcej piosenkarek, niż piosenkarzy. Ale to nawiasem mówiąc. Marcinie, zaskoczyłeś mnie tym, z jaką płynnością przechodziłeś ze zwrotki na zwrotkę, to się nazywa frazowanie. Do tego nie było tyle fałszów, niedociągnięć... Muszę powiedzieć, że to był całkiem dobry występ, gratuluję.
Artur: Ja ci też gratuluję. Basiu, wiem, że masz piosenki dla Marcina.
Basia: Mam, jak zawsze. Marcinie, twoje propozycje to ,,I Can't Get No Satisfaction'' Rolling Stones i ,,Całuj mnie'' Piersi.
Artur: Widzę, że chyba bardziej przemawia numer 2?
Marcin: Tak, niech będzie coś po polsku! Bardzo chciałbym zaśpiewać utwór Piersi.
Artur: Zobaczymy, może posłuchają ciebie widzowie. Zapraszam do Kasi!
Kasia: Ze mną jest Kasia Ankudowicz, która już wystąpiła na naszej scenie i teraz kibicowała Marcinowi. Kaśka, ci aktorzy ,,Pierwszej miłości'' mają szczęście, bo ty dostałaś pochwały, Marcin też ...
Kasia: Tak, bardzo się cieszę, że Marcinowi wszystko dobrze poszło, bardzo siebie wspieraliśmy na treningach i teraz, chwilę przed występem. Marcinie, masz ode mnie gratulacje!
Kasia: Marcinie, Mariusz powiedział, że jak na razie wystąpiłeś najlepiej ze wszystkich panów.
Marcin: Boże, nie mogę uwierzyć, że te słowa wypowiedział Mariusz <śmiech>. Ale bardzo za nie dziękuję, są to słowa od speca. Czego chcieć więcej?
Kasia: Chyba tylko głosów telewidzów. Zapraszam do esemesowania na Marcina. W treść wpiszcie ósemkę!
Artur: A za chwilę wystąpi pani, która, jak sama mówi, żadnego wyzwania się nie boi. Jednak czy śpiewanie ją przerośnie? Przed państwem Ilona Ostrowska czyli Lucy Wilska z ,,Rancza''!
Ilona: Nazywam się Ilona Ostrowska i zapewne każdy kojarzy mnie z roli Lucy z ,,Rancza''. Ta rola przyniosła mi popularność, której się kompletnie nie spodziewałam. Zawód aktorka się z tym wiąże, ale naprawdę to był dla mnie szok, że dosłownie z dnia na dzień stałam się rozpoznawalna, zaczepiana na ulicy... Na początku nie mogłam się do tego przyzwyczaić. Teraz jest to już na porządku dziennym i nie przeszkadza mi to. Chętnie rozdaję autografy i rozmawiam z fanami. Liczę na to, że w tym programie też będą mi kibicować, dodawać otuchy.
Ilona Ostrowska
,,Do kiedy jestem''
Artur: Mariusz, poproszę o opinię tego występu. Czy Ilona cię przekonała?
Mariusz: Piosenka banalnie prosta, chyba prostszej nie ma. I szczerze mówiąc, spodziewałem się czegoś lepszego. Bardzo często zdarzało się, że nie trafiałaś w dźwięki, było też dużo fałszów. Nie wspomnę już o tym, że pod koniec się zestresowałaś do tego stopnia, że zapomniałaś tekstu. No cóż, wiedz, że ja cię nie przekreślam i trzymam kciuki, aby kolejnym razem poszło ci lepiej. Bo na razie to kruchutko...
Artur: Marylo, może ty powiesz coś dobrego?
Maryla: Ilonko, za jakie grzechy? To był najgorszy występ tego odcinka, bardzo mnie zasmuciłaś. Piosenka prosta jak cep, a wykonałaś ją tak, jakbyś w ogóle nie miała pojęcia o śpiewie. Po prostu bez żadnego przygotowania wychodzisz na scenę i śpiewasz. Niestety, ale takie miałam wrażenie. Bierz się ostro do roboty, bo jeżeli przy takiej łatwej piosence dałaś plamy, to co będzie dalej...
Artur: To jest dopiero pierwszy odcinek, więc błędy wybaczamy. Basiu, co Ilona zaśpiewa już za tydzień? Proszę o propozycje.
Basia: Szkoda mi ciebie Ilonko, bo zdecydowanie nie było tak źle, jak mówili moi poprzednicy... Dobrze, przechodzę do piosenek. Ja zawsze są na początku dwie. Pierwsza to ,,W kinie, w Lublinie'' Brathanków, a druga ,,HiFi'' Wandy i Bandy.
Artur: Kolejne legendarne zespoły, tym razem oba polskie. Która bardziej przypadła ci do gustu?
Basia: Niech widzowie wybiorą lepszą, mi to jest obojętne, bo każda jest fajna. Nie będę nic sugerowała.
Artur: A więc wybierajcie sami. Ilono, zapraszam cię do pokoju gwiazd!
Kasia: My się w pokoju gwiazd zupełnie nie zgadzamy z jurorami. Dorotko, powiesz coś na pocieszeni?
Dorota: Oj Ilonko, ja też zostałam zmieszana z błotem, więc witaj w klubie. Nie przejmuj się tym, tylko walcz o to, aby za tydzień nikt nie miał ci nic do zarzucenia. Na pewno ci się uda!
Kasia: Trzeba tylko myśleć optymistycznie, prawda? Ilona?
Ilona: No tak, pierwszy raz nie wyszedł, ale kto powiedział, że tak będzie zawsze. Ja jestem dobrej myśli, na pewno za tydzień nie będzie już takiego stresu i pójdzie lepiej.
Kasia: Tego ci życzę. Drodzy widzowie, wam się podobało, prawda? Jeżeli tak, to zapraszam do głosowania na numer 9.
Artur: Dziewięć gwiazd już za nami, teraz złota dziesiątka. Ten pan od siedmiu lat, z małymi przerwami, gra rolę w drugim co do popularności serialu. Przed państwem Marcin Hycnar, czyli Paweł Zwoleński z ,,Barw szczęścia''!
Marcin: Dobry wieczór, nazywam się Marcin Hycnar. Udział w tym programie to czysta przyjemność, śpiewanie to moja pasja od dawna. Jednak tak się zdarzyło, że jeszcze nigdy nie miałem okazji występować na żywo i to jeszcze przed tak wielką publicznością. Dlatego kiedy zadzwonił telefon z propozycja wzięcia udziału w ,,How They Sing?'' nie wahałem się ani chwili. To jest mój czas i chcę jak najlepiej go wykorzystać. Mam nadzieję, że przekupię widzów swoimi występami i będę mógł śpiewać jak najdłużej. To jest moje marzenia.
Marcin Hycnar
Artur: Bardzo mi się podobało. Marylo, tobie też?
Maryla: Marcinie, widać, że śpiewasz już nie od dziś, wypadłeś całkiem poprawnie. Śpiewanie daje ci ogromną radość, cieszysz się z tego, co robisz. Ja na to też zwracam uwagę, czy ktoś śpiewa od niechcenia, czy naprawdę się tym pasjonuje. U ciebie zdecydowanie jest ten drugi przypadek. I bardzo fajnie. Jedynie nad czym musisz popracować, to nad stabilnością dźwięków, muszą one być mocniej osadzone. Reszta rewelka!
Artur: Zaczyna się bardzo pozytywnie, u Basi na pewno też uzbierasz same plusy.
Basia: Nie może być inaczej. Marcinie, jak ja widzę twój promienny uśmiech, to zaraz mi się chce stanąć i z tobą zatańczyć. Choć wiem, że to nie ten program <śmiech>. Masz niesamowitą pogodę ducha, jak śpiewasz, to ja po prostu jestem w siódmym niebie. Wszystkie dzisiejsze występy według mnie były dobre, ale ten twój jest najlepszy!
Artur: I Basiu teraz poproszę o podanie utworów.
Basia: Z wielką przyjemnością. Marcinie, wykonasz za tydzień ,,Wind of Change'' Scorpions'ów albo ,,Black and White'' Kombi.
Artur: Standardowe pytanie, jaki utwór bardziej ci pasuje?
Marcin: Bardzo dziękuję, że jurorzy zaproponowali mi ,,Wind of Change'', to jedna z moich najukochańszych piosenek. Mam nadzieję, że ją zaśpiewam.
Artur: No właśnie, warto dodać, że to jurorzy wyszukują piosenki dla gwiazd. Marcinie, nie będę cię już dłużej trzymał, szybciutko zmykaj do Katarzyny!
Kasia: Ale to było piękne, Marcinie, wielki szacun! A w naszym pokoju gwiazd zagościł Piotrek Kupicha, wielkie brawa! Piotrze, jak oceniasz występ Marcina?
Piotr: Marcin, ja się ciebie boję, bo jeszcze mi konkurencję zrobisz! <śmiech>. Jak na pierwszy raz to było naprawdę wyśmienicie! Wielkie brawa dla ciebie.
Kasia: Widzisz? Dostałeś nawet pochwałę od samego Piotra Kupichy! Czyli coś w tym musi być, występ naprawdę był najlepszy.
Marcin: Dziękuję za miłe słowa. Kurcze, jaki tam jest stres na scenie! Niewyobrażalne! O mało co nie zemdlałem. Ale jak wystartowałem z piosenką, to już jakoś poszło.
Kasia: Czy ja jeszcze muszę kogoś przekonywać do głosowania? Chyba nie. Jedynie przypomnę, że Marcin ma numer 10!
Artur: Na ten występ czeka na pewno większość panów. Ale nie tylko oczywiście. Znana z wielu filmów, dama polskiego kina. Przed państwem Katarzyna Figura, czyli Marianna Szawarska z ,,Wszystko przed nami''!
Kasia: Witam, nazywam się Katarzyna Figura. Mimo że gram w serialach i filmach już od dobrych kilkunastu lat, to dopiero teraz zaproponowano mi udział w śpiewającym programie. Na początku miałam wielkie obawy, bałam się, czy poradzę podołać zadaniu. Bo przecież śpiewanie to nie jest taka łatwa sprawa, wymaga wielu umiejętności i godzin ćwiczeń. Ale jednak zdecydowałam się wystąpić, no bo kiedy, jak nie teraz? Taka sytuacja już może się nie powtórzyć. W pierwszym odcinku wykonam piosenkę ,,Behind These Hazel Eyes'' Kelly Clarkson. Utwór nie do końca w moim stylu, lecz się nie poddaję. Przecież nie chcę odpaść jako pierwsza!
Katarzyna Figura
Artur: Kasiu, posłuchamy razem opinii sędziów. Opinie te rozpocznie Basia, bardzo proszę.
Basia: Ooo kurcze, bardzo mi się podobało! Nie spodziewałam się, że tą piosenkę aż tak przerobisz, widać, że jesteś ryzykowną osobą. Ale tym razem wyszło ci to na dobre, interpretacja świetna. Do tego jeszcze niesamowity uśmiech, który zawsze natychmiast poprawia mi humor. Eh, chyba będziesz jedną z moich największych faworytek. Dzisiaj wypadłaś najlepiej, zaraz po Danucie. Więc wielkie gratulacje!
Artur: Brawo, brawo, zobaczymy, czy tak samo myśli Mariusz.
Mariusz: Nie no Kasiu, tak dobrze nie było, jak mówiła Basia, ale rzeczywiście wielkiej tragedii nie byliśmy tutaj świadkami. Masz tam jakieś pojęcie o śpiewie, choć mam wrażenie, że jeszcze nie potrafisz z tego skorzystać. Szkoda, że nie pojawiło się wibrato, zawsze to by uatrakcyjniło występ. Poza tym wykon całkiem pozytywny, gratuluję, trzymaj tak dalej!
Artur: I jeszcze zanim Katarzyna pójdzie do pokoju gwiazd, zapytajmy Basię, jakie ma propozycje piosenek największych zespołów.
Basia: Za tydzień zobaczymy cię albo w piosence ,,One Way Ticket''Boney M, albo ,,Józek, nie daruję ci tej nocy''! Bajmu!
Artur: Widzę, że Kasia ucieszyła się, gdy Basia odczytywała utwór Bajmu, dobrze widziałem?
Kasia: Tak, tak, bardzo bym prosiła o piosenkę Bajmu, będę wdzięczna, jeżeli ją wybierzecie.
Artur: Jesteś wolna, zapraszam cię do pokoju gwiazd.
Kasia: Witam w pokoju gwiazd, powoli się kurczy lista uczestników, którzy muszą jeszcze stanąć na scenie. Na liście tej jest jeszcze Piotr Gąsowski. Piotrek, czy jesteś już przygotowany na wyjście na scenę? Stres jest?
Piotr: Dosłownie za sekundę wychodzę na środek, stres jest i to wielki. Jak chyba u każdego z nasz. Ale jestem bardzo dobrze przygotowany, więc nie mam większych powodów do obaw.
Kasia: No i proszę, spotkała się jedna Kasia z drugą <śmiech>. Przed chwilą pytałam Piotrka o stres, jak było z tobą? Czy trema opadła wraz z występem, czy może utrzymywała się przez cały czas?
Kasia F: O nie, ja nie mam tak łatwo, trema otaczała mnie przez cały czas. Zawsze panikuję, że zapomnę tekstu, bo wtedy się wszystko posypie. Na szczęście wszystko poszło po myśli, stres nie był potrzebny.
Kasia: Czy Katarzyna Figura przekonała was swoim śpiewem? Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Dlatego głosujcie na numer 11!
Artur: Ostatni uczestnik z panów na pewno da czadu. Przed państwem Piotr Gąsowski, czyli Czesław Basen z ,,Daleko od noszy''!
Piotr: Dobry wieczór, nazywam się Piotr Gąsowski. Jestem przede wszystkim kojarzony jako prowadzący pewien program taneczny, ale w dorobku mam też udział w wielu serialach i kilku filmach. Takim serialem, który dał mi większą sławę był oczywiście ,,Daleko od noszy'' przez lata emitowany przez Telewizję Polsat. Jednak mało kto wie, że pierwowzorem tego serial był inny - ,,Szpital na peryferiach''. W tych dwóch serialach grałem razem prawie 10 lat. Szmat czasu! Teraz postanowiłem poprowadzić program ,,Twoja Twarz Brzmi Znajomo'', w którym gwiazdy przebrane za piosenkarzy śpiewają ich piosenki. Więc i ja powinienem coś wiedzieć o śpiewaniu. Dlatego tu jestem.
Piotr Gąsowski
,,Radio Hello''
Artur: Przy tobie zawsze można się pośmiać. I bardzo dobrze. Ale czy to przekonało Mariusza? No tego nie byłbym pewien... Proszę.
Mariusz: Piotrku, ja ci coś powiem. Mniej pajacowania, więcej śpiewania. Przepraszam, ale mówię to co myślę. Oczywiście, pajacowanie nie jest złe, ale w granicach dobrego smaku. Ty w ogóle nie nauczyłeś się tekstu piosenki, śmiem twierdzić, że na treningi też nie poświęcałeś wiele czasu i chciałeś to zakryć zabawą. Ok, zabawa może być, ale śpiew również. A to nawet śpiewem bym nie nazwał. Przykro mi, ale to chyba nawet na jeden nie zasługiwało.
Artur: Słyszysz co się dzieje na publiczności? Ja bym się bał Mariuszu na twoim miejscu. Maryla.
Maryla: Och, mój Mariuszku kochany, ty chyba nie masz za grosz poczucia humoru. Może rzeczywiście przyczepiłabym się do technicznej strony występu, tu jeszcze masz bardzo dużo zaległości, no ale przecież to jest program rozrywkowy, a nie teatr telewizji, więc można postawić na szaleństwo. Jak najbardziej z tego nie rezygnuj, bo w przeciwnym razie będzie po prostu nudno. Tylko jeszcze pościć technikę, proszę cię.
Artur: Basiu, zwracam się do ciebie. Proszę o podanie dwóch utworów, spośród których mogą wybierać widzowie.
Basia: Myślę, ze to naprawdę fajne piosenki. Pierwsza to ,,Live is Life'' Opus, a druga ,,Twist and Shout'' The Beatels.
Artur: Piotrze, z którą piosenką wolałbyś się zmierzyć za tydzień?
Piotr: Bardziej przemawia do mnie ,,Twist and Shout'', ale decyzję pozostawiam widowni. Niech oni decydują!
Artur: Uciekaj do pokoju gwiazd, gdzie czeka na ciebie Katarzyna!
Kasia: Wszyscy czekamy na Piotrka, już za chwilę do nas dołączy. A my witamy w pokoju gwiazd kolejnego gościa specjalnego, tym razem jest to dobrze wam znany Maciej Dowbor! Maćku, od kilku tygodni współpracujesz z Piotrkiem. Czy zadziwiła ciebie decyzja, że zamierza u nas wystąpić?
Maciej: Prowadziłem sześć edycji podobnego show i wiem, jaka to ciężka praca być uczestnikiem. Praktycznie ciągle treningi. Podziwiam Piotra, że się zgodził, ja chyba nie byłbym aż tak odważny.
Kasia: Piotrek już do nas dotarł. Jak odniesiesz się do opinii Mariusza? Była dosyć krytyczna.
Piotr: No cóż, przecież nie może być tak słodko. Chciałem do występu dać odrobinkę optymizmu, zabawy, dla Mariusza było to za dużo. Przykro mi z tego powodu, ale nie będę się poddawał, oj nie.
Kasia: I to jest prawidłowa postawa. Drodzy moi mili, czy chcecie, aby Piotr Gąsowski bawił was przez kolejne tygodnie? Jeżeli tak, to trzeba głosować na 12-tkę!
Artur: A nadszedł ten moment. Ostatnia gwiazda! W serialu gra przebojową żonę Walka Kiepskiego. Czy w życiu prywatnym jest podobna? Przed państwem Anna Ilczuk, czyli Jolasia Kiepska ze ,,Świata według Kiepskich''!
Anna: Witam, nazywam się Anna Ilczuk i mam zaszczyt śpiewać w programie ,,How They Sing?''. Trzy lata temu przyjęłam propozycję zagrania w serialu ,,Świat według Kiepskich'' grając żonę Waldemara Kiepskiego. Nie spodziewałam się jednak, że moja postać będzie tak mocno krytykowana w Internecie. Może to dlatego, że Pupcia jest bardzo kontrowersyjna, ma niecodzienne zachowanie, o fryzurach już nie wspominając <śmiech>. Ale ja bardzo polubiłam tą postać, chociaż w życiu prywatnym jestem kompletnie od niej inna.
Anna Ilczuk
,,Bulletproof''
Artur: Aniu, moim zdaniem wypadłaś rewelacyjnie. No ale to nie ja jestem tutaj jurorem. Maryla Rodowicz.
Maryla: Co tu się dzieje! Tak jak na początku występy były na bardzo niskim poziomie, tak teraz gwiazdy się rozkręcają! Uważam, że to było kolejne bardzo dobre wykonanie. Przede wszystkim zaśpiewałaś to czysto, a w pierwszym odcinku szczególnie to doceniam. Intonacyjnie też było poprawnie, cholercia, nie mam chyba żadnych uwag! To do mnie niepodobne!
Artur: Basiu, czy ty też pochwalisz naszą Ankę?
Anna: Uuu, chyba nikt nie spodziewał się, że na koniec ktoś da nam taką dawkę bardzo dobrej muzyki! Aniu, ty się nie przejmuj tą krytyką, ja twoją postać ze ,,Świata'' uwielbiam i nie ja jedna. Tym bardziej miło mi jest ciebie chwalić. Było bardzo fajnie, przekonująco i co najważniejsze, o czym wspomniała też już Marylka, czysto. Tym mnie najbardziej zaskoczyłaś, chyba tak czystego występu jeszcze dzisiaj nie było. Dlatego wielkie gratulacje ode mnie, trafisz do mojej najlepszej trójki tego odcinka!
Artur: Basiu, proszę jeszcze o podanie dwóch piosenek.
Basia: Oczywiście. Aniu, widzowie będą wybierali spośród dwóch utworów. Pierwszy to ,,Do nieba'' Blue Cafe, a drugi ,,Znak Pokoju'' Vigrin!
Artur: Co chciałabyś zaśpiewać za tydzień?
Anna: Chyba bardziej chciałabym wykonać piosenkę Virgin. Bardzo lubię tą piosenkę, ale ta pierwsza też nie jest zła.
Artur: A więc znacie zdanie Ani. Zapraszam cię do pokoju gwiazd!
Kasia: Wszyscy witamy Anię gromkimi brawami, ale najgłośniej klaszcze Bartek Żukowski, czyli Waldek Kiepski! Bartku, dobrze wiesz, co to znaczy śpiewać na scenie. Doświadczyłeś tego w jednej z edycji ,,The Voice''. Czy dałeś jakieś wskazówki dla Anki?
Bartosz: Witam wszystkich, fajnie tu u was! <śmiech>. Może o moim śpiewie lepiej nie wspominajmy, bo w przeciwieństwie do Ani, ja śpiewałem słabo. Prosiła mnie o jakieś tam wskazówki, a ja powiedziałem jej tylko tyle, aby po prostu była sobą, nikogo nie udawała. Bo to się nie opłaca.
Kasia: I nadeszła już Anna. Według jurorów chyba byłaś najlepszą z trzynastu uczestników! Jak ty to zrobiłaś?
Anna: Właśnie, bardzo dobre pytanie! Nie mam pojęcia, może ciężka praca popłaciła, też na pewno piosenka miała na to wpływ. Bardzo lubię ten kawałek. Nie miałam okazji, więc teraz jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za opinie, one dodają mi skrzydeł. Dziękuję!
Kasia: A czy Ania będzie mogła dziękować także telewidzom? Przekonamy się o tym już niebawem. Zapraszam do głosowania na trzynastkę. Nie pozwólcie, aby była ona pechowa!
Artur: I takim oto sposobem zakończyliśmy już odsłuchanie wszystkich trzynastu uczestników. Jednym poszło lepiej, innym gorzej. Teraz pozostały ostatnie minuty na głosowanie, ale żeby państwu ułatwić podjąć decyzję na kogo oddać głos, zapraszam na skrót piosenek!
<skróty występów>
Maryla: Co tu się dzieje! Tak jak na początku występy były na bardzo niskim poziomie, tak teraz gwiazdy się rozkręcają! Uważam, że to było kolejne bardzo dobre wykonanie. Przede wszystkim zaśpiewałaś to czysto, a w pierwszym odcinku szczególnie to doceniam. Intonacyjnie też było poprawnie, cholercia, nie mam chyba żadnych uwag! To do mnie niepodobne!
Artur: Basiu, czy ty też pochwalisz naszą Ankę?
Anna: Uuu, chyba nikt nie spodziewał się, że na koniec ktoś da nam taką dawkę bardzo dobrej muzyki! Aniu, ty się nie przejmuj tą krytyką, ja twoją postać ze ,,Świata'' uwielbiam i nie ja jedna. Tym bardziej miło mi jest ciebie chwalić. Było bardzo fajnie, przekonująco i co najważniejsze, o czym wspomniała też już Marylka, czysto. Tym mnie najbardziej zaskoczyłaś, chyba tak czystego występu jeszcze dzisiaj nie było. Dlatego wielkie gratulacje ode mnie, trafisz do mojej najlepszej trójki tego odcinka!
Artur: Basiu, proszę jeszcze o podanie dwóch piosenek.
Basia: Oczywiście. Aniu, widzowie będą wybierali spośród dwóch utworów. Pierwszy to ,,Do nieba'' Blue Cafe, a drugi ,,Znak Pokoju'' Vigrin!
Artur: Co chciałabyś zaśpiewać za tydzień?
Anna: Chyba bardziej chciałabym wykonać piosenkę Virgin. Bardzo lubię tą piosenkę, ale ta pierwsza też nie jest zła.
Artur: A więc znacie zdanie Ani. Zapraszam cię do pokoju gwiazd!
Kasia: Wszyscy witamy Anię gromkimi brawami, ale najgłośniej klaszcze Bartek Żukowski, czyli Waldek Kiepski! Bartku, dobrze wiesz, co to znaczy śpiewać na scenie. Doświadczyłeś tego w jednej z edycji ,,The Voice''. Czy dałeś jakieś wskazówki dla Anki?
Bartosz: Witam wszystkich, fajnie tu u was! <śmiech>. Może o moim śpiewie lepiej nie wspominajmy, bo w przeciwieństwie do Ani, ja śpiewałem słabo. Prosiła mnie o jakieś tam wskazówki, a ja powiedziałem jej tylko tyle, aby po prostu była sobą, nikogo nie udawała. Bo to się nie opłaca.
Kasia: I nadeszła już Anna. Według jurorów chyba byłaś najlepszą z trzynastu uczestników! Jak ty to zrobiłaś?
Anna: Właśnie, bardzo dobre pytanie! Nie mam pojęcia, może ciężka praca popłaciła, też na pewno piosenka miała na to wpływ. Bardzo lubię ten kawałek. Nie miałam okazji, więc teraz jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za opinie, one dodają mi skrzydeł. Dziękuję!
Kasia: A czy Ania będzie mogła dziękować także telewidzom? Przekonamy się o tym już niebawem. Zapraszam do głosowania na trzynastkę. Nie pozwólcie, aby była ona pechowa!
Artur: I takim oto sposobem zakończyliśmy już odsłuchanie wszystkich trzynastu uczestników. Jednym poszło lepiej, innym gorzej. Teraz pozostały ostatnie minuty na głosowanie, ale żeby państwu ułatwić podjąć decyzję na kogo oddać głos, zapraszam na skrót piosenek!
<skróty występów>
Kasia: Głosowanie zakończone, liczymy ostatnie głosy.
Artur: Już za chwilę dwie osoby, które otrzymały najmniej głosów, dowiedzą się, że trafiają do strefy zagrożenia.
Kasia: Widzisz ich zdenerwowanie? Nie trzymajmy ich dłużej w napięciu.
Artur: Dobrze, nie ma co przedłużać. Na środek proszę pierwsze trze gwiazdy. Dariusz Gnatowski, Marcin Korcz i Kazimierz Mazur.
Kasia: Dariuszu. według Mariusza to nie był dobry występ. Zarzucił ci, że nie zaśpiewałeś więcej niż dwa czyste dźwięki. Dla niego to za mało. A jak dla widzów? No właśnie ... Oni na pewno też słyszeli te fałsze. Ale uwierzyli w ciebie! Jesteś bezpieczny!
Artur: Marcin Korcz. Tutaj było już lepiej, chociaż Basi przeszkadzało to, że mocno się stresujesz. Bez tego wystąpiłbyś jeszcze lepiej. Mariusz powiedział, że wśród panów był to jeden z najlepszych wykonów. Ale jak wiemy, widzowie często nie zgadzają się z jurorami. Dzisiaj jednak nie miało nic takiego miejsca. Jesteś bezpieczny!
Kasia: I pozostał nam Kazimierz Mazur. Ma przerażoną twarz, ale wcale mu się nie dziwię. Maryla uświadomiła ci, że kompletnie nie potrafisz śpiewać. Basia trochę cię ratowała, lecz czy to wystarczyło? W tym tygodniu ... tak! Przechodzisz!
Artur: Dorota Chotecka-Pazura i Piotr Gąsowski.
Kasia: Dorotko, ty wystąpiłaś u nas jako pierwsza i nie zebrałaś zbytnio dobrych opinii. Maryla i Mariusz byli zgodni co do tego, że jedynym pozytywem było to, że opanowałaś tekst. Może jednak widzowie w tobie ujrzeli potencjał? Chyba tak, bo jesteś z nami w kolejnym odcinku!
Artur: Piotrek jest zawsze optymistycznie nastawiony do życia. Niestety, ale jednemu z naszych jurorów kompletnie to się nie spodobało. W obronę Piotrka wstawiła się Maryla. I to zdecydowanie jej posłuchali widzowie, bo jesteś bezpieczny!
Artur: Maciej Musiał i Ilona Ostrowska.
Kasia: Maćku, Mariusz powiedział ci, że występ twój był za nudny, przydałoby się więcej energii. Basia natomiast pochwaliła cię za to, że oddałeś klimat utworu. Po której stronie stanęli widzowie? Dotąd byli za tymi, którzy chwalili, ale przecież wiadomo, że nic nie może wiecznie trwać. Maćku, nie wiem, jak mam ci to powiedzieć, więc powiem prosto z mostu. Jesteś bezpieczny!
Artur: Oj, ta Kasia potrafi namieszać <śmiech>. W takim razie ja postaram się powiedzieć o wyniku Ilony jak najszybciej. Ilonko, niestety dla Mariusza i Maryli twój występ był najgorszym. Według nich nie poradziłaś sobie z banalnie prostą piosenką. Boją się pomyśleć, co będzie w kolejnym odcinku. No właśnie, a może ich obawy się nie spełnią, bo trafisz dzisiaj do strefy zagrożenia? Nie, nic z tych rzeczy! Śpiewasz dalej!
Kasia: Taa i kto tu miesza! Anna Ilczuk i Danuta Stenka.
Artur: Aniu, twoje opinie były wręcz rewelacyjne. Maryla aż sama się dziwiła, że mówiła o tobie same dobre rzeczy, nie wyszukała w twoich występie żadnych błędów. Czyżby wyrastał nam faworyt programu? A może widzowie się z jurorami nie zgadzają i chcą cię widzieć w dogrywce? Tak, chcą cię widzieć, ale ... w kolejnym odcinku! Jesteś bezpieczna!
Kasia: Danuto, twój występ także został bardzo dobrze oceniony. Basia jawnie wyjawiła największą faworytkę programu, zostałaś nią właśnie ty. Pytanie tylko, czy telewidzowie przytakują Basi i także uważają, że możesz nieźle u nas namieszać. Chyba tak, bo przechodzisz dalej!
Artur: Poprosimy na środek Marcina Hycnara.
Kasia: Jak się obejrzysz za siebie to ujrzysz już tylko trzy osoby. Więc jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie ty za chwilę dowiesz się, że będziesz musiał walczyć w strefie zagrożenia. Marcinie, występ jurorom bardzo się podobał, chociaż Maryla przyczepiła się do stabilności dźwięków. Reszta była perfekcyjna. Czy też perfekcyjnie widzowie wysyłali głosy? Czy było ich na tyle dużo, abyś mógł przejść bezpiecznie! Odpowiedź na to pytanie brzmi ... twierdząco! Jesteś bezpieczny!
Artur: I poprosimy ostatnie trzy panie, trzy Katarzyny. Katarzyna Figura, Katarzyna Ankudowicz i Katarzyna Dąbrowska.
Kasia: To nieuniknione, dwie z was trafią do strefy zagrożenia. Tylko kto to będzie? Wszystkie zaśpiewałyście w miarę poprawnie. Kasię Ankudowicz chwalono przede wszystkim za żywy kontakt z publicznością, ale nie tylko. Katarzyna Figura to klasa sama w sobie, zmienioną interpretacją nadała nowe życie znanej wszystkim nam piosence. I na końcu Katarzyna Dąbrowska. Chyba nikt nie spodziewał się, że poradzisz sobie aż tak dobrze... Aż nie mogę uwierzyć, że za moment dwie z was dowiedzą się, że to może być koniec przygody z programem i to już na pierwszym odcinku. Uwaga! Pierwszy odcinek, pierwsze emocje... Wszystko zdarzyć się może. Dzisiaj wyjątkowo jurorzy nie podawali ocen, aby gwiazdy mogły oswoić się ze sceną. <chwila ciszy>. Zrobimy też wyjątek w innym punkcie. Dzisiaj nikt nie jest zagrożony, wszyscy uczestnicy bezpiecznie przechodzą do kolejnego odcinka!
Artur: Ale to zrobiliśmy gwiazdom niespodziankę! Oni o tym nic nie widzieli!
Kasia: Za to my od początku <śmiech>.
Artur: Z racji pierwszego odcinka cała trzynastka gwiazd przechodzi do kolejnego epizodu!
Kasia: Widzicie, jak oni się cieszą! Aż miło popatrzeć!
Artur: Ale za tydzień nie będzie tak lekko i jurorzy będą podawali oceny, a także poznamy dwie pierwsze zagrożone gwiazdy.
Kasia: I tym razem będzie to nieuniknione.
Artur: Głosy, które dzisiaj oddaliście nie przepadają, a zostają automatycznie dołączone do głosów, które oddacie za tydzień.
Kasia: Dziękujemy za dzisiejszy odcinek, na dzisiaj to wszystko!
Artur: Dobrej nocy!
Kasia: Pa, pa!
---------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------
Artur: Aniu, twoje opinie były wręcz rewelacyjne. Maryla aż sama się dziwiła, że mówiła o tobie same dobre rzeczy, nie wyszukała w twoich występie żadnych błędów. Czyżby wyrastał nam faworyt programu? A może widzowie się z jurorami nie zgadzają i chcą cię widzieć w dogrywce? Tak, chcą cię widzieć, ale ... w kolejnym odcinku! Jesteś bezpieczna!
Kasia: Danuto, twój występ także został bardzo dobrze oceniony. Basia jawnie wyjawiła największą faworytkę programu, zostałaś nią właśnie ty. Pytanie tylko, czy telewidzowie przytakują Basi i także uważają, że możesz nieźle u nas namieszać. Chyba tak, bo przechodzisz dalej!
Artur: Poprosimy na środek Marcina Hycnara.
Kasia: Jak się obejrzysz za siebie to ujrzysz już tylko trzy osoby. Więc jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie ty za chwilę dowiesz się, że będziesz musiał walczyć w strefie zagrożenia. Marcinie, występ jurorom bardzo się podobał, chociaż Maryla przyczepiła się do stabilności dźwięków. Reszta była perfekcyjna. Czy też perfekcyjnie widzowie wysyłali głosy? Czy było ich na tyle dużo, abyś mógł przejść bezpiecznie! Odpowiedź na to pytanie brzmi ... twierdząco! Jesteś bezpieczny!
Artur: I poprosimy ostatnie trzy panie, trzy Katarzyny. Katarzyna Figura, Katarzyna Ankudowicz i Katarzyna Dąbrowska.
Kasia: To nieuniknione, dwie z was trafią do strefy zagrożenia. Tylko kto to będzie? Wszystkie zaśpiewałyście w miarę poprawnie. Kasię Ankudowicz chwalono przede wszystkim za żywy kontakt z publicznością, ale nie tylko. Katarzyna Figura to klasa sama w sobie, zmienioną interpretacją nadała nowe życie znanej wszystkim nam piosence. I na końcu Katarzyna Dąbrowska. Chyba nikt nie spodziewał się, że poradzisz sobie aż tak dobrze... Aż nie mogę uwierzyć, że za moment dwie z was dowiedzą się, że to może być koniec przygody z programem i to już na pierwszym odcinku. Uwaga! Pierwszy odcinek, pierwsze emocje... Wszystko zdarzyć się może. Dzisiaj wyjątkowo jurorzy nie podawali ocen, aby gwiazdy mogły oswoić się ze sceną. <chwila ciszy>. Zrobimy też wyjątek w innym punkcie. Dzisiaj nikt nie jest zagrożony, wszyscy uczestnicy bezpiecznie przechodzą do kolejnego odcinka!
Artur: Ale to zrobiliśmy gwiazdom niespodziankę! Oni o tym nic nie widzieli!
Kasia: Za to my od początku <śmiech>.
Artur: Z racji pierwszego odcinka cała trzynastka gwiazd przechodzi do kolejnego epizodu!
Kasia: Widzicie, jak oni się cieszą! Aż miło popatrzeć!
Artur: Ale za tydzień nie będzie tak lekko i jurorzy będą podawali oceny, a także poznamy dwie pierwsze zagrożone gwiazdy.
Kasia: I tym razem będzie to nieuniknione.
Artur: Głosy, które dzisiaj oddaliście nie przepadają, a zostają automatycznie dołączone do głosów, które oddacie za tydzień.
Kasia: Dziękujemy za dzisiejszy odcinek, na dzisiaj to wszystko!
Artur: Dobrej nocy!
Kasia: Pa, pa!
---------------------------------------------------------------------------
WYBÓR PIOSENEK
(Głosy na piosenki przyjmuję do poniedziałku, do 18! <w przypadku remisu o piosence decyduje producent>)
01. Dorota Chotecka-Pazura ,,Oczy szeroko zamknięte'' lub ,,Chodź, pomaluj mój świat''
02. Maciej Musiał ,,Chcemy być sobą'' lub ,,Gdy nie ma dzieci''
03. Danuta Stenka ,,Piosenka księżycowa'' lub ,,Ciągle pada''
04. Kazimierz Mazur ,,It's My Life'' lub ,,Papieros''
05. Katarzyna Ankudowicz ,,Waterloo'' lub ,,How Do You Do!''
06. Dariusz Gnatowski ,,U cioci na imieninach'' lub ,,Takie tango''
07. Katarzyna Dąbrowska ,,Boskie Buenos'' lub ,,Don't Speak''
08. Marcin Korcz ,,(I Can't Get No) Satisfaction'' lub ,,Całuj mnie''
09. Ilona Ostrowska ,,W kinie, w Lublinie'' lub ,,HiFi''
10. Marcin Hycnar ,,Wind Of Change'' lub ,,Black and White''
11. Katarzyna Figura ,,One Way Ticket'' lub ,,Józek, nie daruję ci tej nocy''
12. Piotr Gąsowski ,,Live is Life'' lub ,,Twist and Shout''
13. Anna Ilczuk ,,Do nieba'' lub ,,Znak pokoju''
---------------------------------------------------------------------------













Od dzisiaj nazywam Ciebie MISTRZEM, bo właśnie taki program stworzyłeś, coś o wiele lepszego od pierwowzoru i nie żartuję! Gratuluję, widać, że wiele się napracowałeś i to show będzie pomyślne, mam nadzieję, że będzie jego przynajmniej 10. edycji! XD
OdpowiedzUsuńTrochę prywaty poszło, a teraz czas na odcinek. Wspaniale się zaczęło, emocje już na samym początku z górnej półki. Cały czas nie mogę się nadziwić piękną kolorystyką i grafiką bloga, gratuluję! Piosenki dobrane wprost przecudnie! Chociaż powiem szczerze, że poziom był niziutki, a najbardziej krytykował Mariusz, no nie spodziewałbym się tego za nic w świecie, myślałem, że Maryla będzie żyletą, a jednak z niej jest równa babka. ;) Basia natomiast pasuje tutaj jak ulał! Jedynie nieliczni mnie zachwycili, np. Kasia Dąbrowska czy Ania Ilczuk chociaż przyznam, że mam większych dwóch faworytów bądź faworytki od nich! Ciekawie by się to rozłożyło w ocenach, niemniej pewnie dużo byłoby jedynek, jak Mariusz zdążył zasugerować... Przy wynikach miałem wielkiego cykora, z każdą chwilką serce waliło mi coraz mocniej, na szczęście obyło się bez zagrożonych! Czekam na kolejny odcinek programu, będę głosował na pewno. Zapewne niebawem oddam głosy na piosenki, są świetne ale muszę się zastanowić jeszcze, jakie mam wybrać! Pozdrawiam! :) [Let's Dance 9]
No to jest po prostu świetne! Taki program to po prostu skarb dla oczu :) Początek świetny, po prostu taki jak w JOŚ. Jurorzy byli także świetni :) Mariusz ostro skrytykował. Trochę brakowała mi Eli, no ale jest trenerką hehe. Uczestnikom w tym odcinku poszło bardzo słabo. Oczywiście to jest początek, ale jak widać że przed nimi dużo pracy. Mam nadzieję że się poprawią, bo inaczej moi faworyci poodpadają :P Co do wyników, to serce mi tak biło, a na koniec piszesz że wszyscy bezpieczni hehe Ale jaja zrobiłeś. Ogólnie odcinek bardzo fajny. Co do piosenek na kolejny odcinek to wiele utworów jest takich które pasują do osób :) Czekam na kolejny odcinek.
OdpowiedzUsuńFajnie odwzorowałeś JOŚ, ale jednak brakuje mi tego czegoś twojego co sprawia, że chce się to czytać. Mam nadziej, że w drugim odcinku będę mogła już takie coś przeczytać. Niemniej jednak fajnie się czytało pierwszy odcinek. Piosenki fajne w porównaniu co propozycje do drugiego odcinka. Nie ma jakiegoś dużego wyboru, ale zawsze czuje do jakieś piosenki sentyment i tym będę się kierować [Stars on Ice]
OdpowiedzUsuńBardzo fajne rozpoczęcie edycji, świetny program tworzony przez wspaniałego producenta ;) W tej edycji mam wielu faworytów, bo aż 11! Zacznę od utworów, które były po prostu świetne, masz talent do dobierania muzyki. Moi faworyci poradzili sobie różnie, jednak jest to pierwszego odcinek, stres i te sprawy. Przy wynikach serce mi biło, jak nie wiem co, jednak w pewnej chwili domyśliłem się, że wszyscy będą bezpieczni i tak też się stało :) Czekam na kolejny odcinek! :D
OdpowiedzUsuńŻałuję, że nie ma punktów w tym odcinku. :c Piosenki są przepiękne, ale te do II odcinka jeszcze lepsze! Genialne zakończenie, ogromny stres czy faworyci przejdą dalej a tu taka niespodzianka! Cała 5 faworytów zaśpiewała w miarę dobrze. Czekam na kolejny epizod!
OdpowiedzUsuńSuper odcinek, udał Ci się. Opinie różne, ale muzyka fantastyczna. Nie wiem co się dzieje, ale tak dobrałeś świetnie uczestników, że wszystkich lubię. Dobrze, że taka niespodzianka na sam koniec, że nikt nie trafił do zagrożenia, ale za tydzień będzie już ciężej, dojdą punkty i nie będzie litości. Dziś Ania wypadała tylko dobrze, reszta dostała kilka słów krytyki, ale bez tego by się nie obeszło. Fajnie się zapowiada, mam mocniejszych faworytów po tym odcinku, ale nadal wszystkich bardzo lubię. Czekam na 2 odcinek i zaraz wyślę głosy. [ProjectRunway-Stars]
OdpowiedzUsuńI zaczął się wspaniały program, bardzo się postarałeś, odcinek bardzo mi się spodobał :) Przede wszystkim rewelacja pod względem muzyki - pojawiło się wiele świetnych kawałków, niektóre starsze które do dziś uwielbiam. W tej edycji mam kilku mocnych faworytów, poradzili sobie niektórzy lepiej, a niektórzy gorzej. Był niesamowity stres przy wynikach, a tu nagle niespodzianka i każdy zostaje, bardzo się cieszę :) Szkoda że tak samo nie może być w kolejnym odcinku, no ale takie zasady. Na piosenki już zagłosować niestety nie mogę, przepraszam, następnym razem postaram się już zagłosować. Czekam na kolejny odcinek! :)
OdpowiedzUsuń