sobota, 15 marca 2014

Odcinek 3 - Taneczne megahity

Lektor: Na żywo ze studia BloggTv gwiazdy waszych ulubionych seriali. Dorota Chotecka-Pazura, Maciej Musiał, Danuta Stenka, Kazimierz Mazur, Katarzyna Ankudowicz, Dariusz Gnatowski, Katarzyna Dąbrowska, Marcin Korcz, Ilona Ostrowska, Marcin Hycnar, Katarzyna Figura, Piotr Gąsowski, Anna Ilczuk. Wiecie już jak grają, teraz usłyszycie, jak oni śpiewają!

Przed państwem śpiewający duet prowadzących Katarzyna Glinka i Artur Chamski!

Kasia: Witamy wszystkich serdecznie w trzecim odcinku najbardziej rozśpiewanego show tej wiosny, ,,How They Sing?''!
Artur: Od dwóch tygodni wiemy już, jak śpiewają największe gwiazdy najpopularniejszych polskich seriali.
Kasia: Wiesz, że seriale, w których występują nasze gwiazdy, zyskują coraz więcej widzów?
Artur: Ja się temu w ogóle nie dziwię. Widzowie wiedzą, co dobre.
Kasia:  Nasz program również cieszy się dużą popularnością, dziękujemy!
Artur: Powróćmy może do poprzedniego odcinka.
Kasia: Tydzień temu gwiazdy śpiewały hity zespołów z polski, jak z innych krajów.
Artur: Mogliśmy się przekonać, jak Kasia Ankudowicz sprawdza się w piosence ,,Waterloo'' i Darek Gnatowski w polskim hicie ,,U cioci na imieninach''.
Kasia: Poprzednio też po raz pierwszy poznaliśmy dwie zagrożone osoby.
Artur: I one już za moment wyjdą na scenę. Jedna z tych osób dowie się, że opuszcza program.
Kasia: Ale na pocieszenie przegrana osoba tylko przez ten jeden odcinek zasiądzie w czwartym fotelu jurora i będzie mogła bez żadnych zahamować krytykować swoich byłych konkurentów.
Artur: Pod koniec odcinka wręczy też jeden z gwiazd Brylantowego Jokera. Dzięki temu ta osoba, bez patrzenia n wyniki głosowania, przechodzi do następnego epizodu.
Kasia: Natomiast osoba, która wygra pojedynek zagrożonych będzie miała zaszczyt otworzyć dzisiejszy koncert.
Artur: Panie i panowie. Oni przez cały tydzień liczyli na wasze głosy. Za chwilę wszystko stanie się jasne. Przed państwem dwie zagrożone gwiazdy Marcin Korcz i Piotr Gąsowski!

Kasia: Nadeszła ta chwila. Linie do głosowania zamknęliśmy i trwa liczenie ostatnich głosów. Kto dostał od was jeszcze jedną szansę? A kto będzie musiał się pożegnać z programem? Znamy już wyniki.
Artur: Przez cały tydzień ratowaliście dwie gwiazdy. Któraś jednak zdobyła mniej głosów i tym samem odpada z programem. Panie i panowie. Z programem ,,How They Sing'' żegna się ...

Marcin Korcz



Kasia: I tym sposobem Piotr wygrywa ten pojedynek! Masz chwilę, aby przygotować się do występu, bo to ty otworzysz dzisiejszy odcinek.
Artur: Marcinie, no bardzo nam szkoda, że to już koniec. Ale na kogoś musiało paść. 
Kasia: Ale za to dzisiaj będziesz oceniał swoich byłych rywali i wręczysz jeden z gwiazd Brylantowego Jokera. 
Artur: Zapraszamy do loży jurorskiej, zasiądź na czwartym fotelu jurora.
Kasia: Marcin zasiądzie w gronie naprawdę rewelacyjnych ludzi. Maryla Rodowicz, Basia Kurdej-Szatan i Mariusz Totoszko. Oto nasi jurorzy!

Artur: Czas na występy. Nasz koncert zacznie uczestnik, który jeszcze przed chwilą stał w strefie zagrożenia i miał najgorsze myśli. Jednak widzowie go uratowali. Przed państwem Piotr Gąsowski, czyli Czesław Basem z ,,Daleko od noszy''!


Pioyt: Na kogoś musiało trafić, wielka szkoda, że to akurat ja zostałem nominowany do odpadki. Chociaż z drugiej po ocenach jurorów mogłem być tego pewien, bo byłem bardzo nisko w tabeli punktacyjnej. Poprzedni występ mi kompletnie nie wyszedł, na próbach śpiewałem dobrze, jednak w trakcie występu na żywo się zmieszałem i wyszła tragedia, a nie dobry występ. Strefa zagrożenia dała mi dużo do myślenia, mam nadzieję, że widzowie dadzą mi jeszcze jedną szansę.

Piotr Gąsowski

Artur: Gratuluję wygranej w strefie zagrożenia. Ale dzięki tobie Marcin niestety musiał się z nami pożegnać. Skomentujesz występ swojego rywala Marcin?
Marcin: Oj, ostrzegam, że będę bardzo ostry, a szczególnie dla osoby, przez którą odpadłem. <chwila ciszy>. Żartuję oczywiście! Marcinie, ja bardzo się cieszę, że przeszedłeś dalej, bo uważam, że masz większe predyspozycje do tego, aby dojść do finału i nawet go wygrać. Ten występ mi się bardzo podobał, był rytmiczny, zabawny, no i przede wszystkim tańczyłeś! Super
Artur: Czy podobnego zdanie będzie Mariusz?
Mariusz: Nie ukrywam, że poprzednio byłeś bardzo słaby, przez ten tydzień się zmotywowałeś i już delikatne postępy są. Podkreślam słowo delikatne. Bo na razie to ciągle jest wiele fałszów, niedociągnięć, nietrafień w dźwięk. Jeszcze musisz nad tym ostro popracować, jeżeli nie chcesz, aby przydarzyła ci się sytuacja sprzed tygodnia. Myślę, że te błędy wynikały z twojej choreografii, dlatego nie będę już taki złośliwy.
Artur: Poproszę o oceny, zaczynamy od Maryli.

Maryla: Cieszę cię, że wygrałeś strefę zagrożenia, jednakże bardzo szkoda mi Marcina. Dzisiaj słyszałam poprawę, ale nadal był to bardzo przeciętny występ. Dwa i pół.
Artur: Basiu, zapodasz troszkę więcej punktów?
Basia: Ja jak zawsze podwyższę średnią. Walczyłeś. I to mi się bardzo podobało. Za to masz u mnie szóstkę.
Artur: Mariuszu, ile Piotr dostanie od ciebie punktów?
Mariusz: Tydzień temu dałem ci jeden i pół punktów, teraz była poprawa, więc dwójka
Artur: Myślałem, że jak poprawa, to będzie trochę więcej.. No dobrze, Piotrek, czas na ciebie.
Piotr: Nie mogę dać żadnej innej oceny niż sześć.
Artur: Dwie świetne oceny, dwie niezbyt dobre, zobaczmy, jaka wyjdzie z tego średnia. Jest to 4,1, poprwa z poprzedniego tygodnia, więc bardzo dobrze. Basiu, podaj propozycje dla Piotra na kolejny tydzień Powiem tylko, że za tydzień gwiazdy będą śpiewały największe, nieśmiertelne polskie hity.

Basia: Piotrek, zaśpiewasz za tydzień albo ,,Whisky'' Dżemu, albo ,,Śpiewać każdy może'' Jerzego Stuhra!
Artur: Ale masz świetne piosenki. Którą wolisz?
Piotr: Bardo proszę o piosenkę Jerzego Stuhra, będę niesamowicie szczęśliwy, jeżeli wybierzecie dla mnie tą propozycję.
Artur: Czy widzowie ciebie posłuchają? Przekonamy się w kolejnym odcinka. Tymczasem zapraszam cię do pokoju gwiazd!


Kasia: A w pokoju gwiazd Ania Głogowska! Witaj kochana! Widziałam, że bardzo kibicowałaś Piotrkowi. 
Anna: Tak, przy ogłoszeniu wyników omal nie zemdlałam, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Bardzo się cieszę, że Piotrek przeszedł dalej i mam nadzieję, że już nigdy nie będzie musiał przechodzić przez to piekło.
Kasia: To już będzie zależało wszystko od widzów. Piotr, jesteś już bezpieczny, przed chwilą zaśpiewałeś rewelacyjny numer. Jak się czujesz?
Piotr: Przede wszystkim to jestem zmęczony, długo pracowałem nad choreografią, ale na szczęście się udała. Cieszę się z mojego występu, chociaż jurorom chyba się nie podobało, przynajmniej Maryli i Mariuszowi. Postaram się poprawić te błędy za tydzień. Jeżeli oczywiście widzowie dadzą mi szansę.
Kasia: No właśnie. Tydzień temu na Piotra niezbyt głosowaliście, mam nadzieję, że dziś naprawicie ten błąd. Pamiętajcie o numerze 12!

Artur: Zapraszam na kolejny występ. Tej pani jak na razie daleko od strefy zagrożenia. Z tygodnia na tydzień jest coraz lepsza. Przed państwem Katarzyna Dąbrowska, czyli Wiki Consalida z ,,Na dobre i na złe''!


Kasia: Dwa odcinki pod rząd zdobywać takie dobre opinie od jurorów? Dla mnie to jest wielkie zaskoczenie, bo mimo że śpiewać bardzo lubię, to myślałem, iż na lajfie nie będzie już tak kolorowo. Ale jak bardzo się myliłam! Bardzo dobrze czuję się na scenie ,,How They Sing?'', stres już dawno minął, tylko trochę odczuwałam go w pierwszym odcinku. Na dzisiejszy wieczór muszę przygotować taneczną piosenkę zespołu Gossip ,,Move in the Right Direction''. Utwór wpada w ucho, jest pozytywny, ale to będzie niewątpliwie moje największe wyzwanie, bo takie piosenki nie do końca mi pasują. Ja wolę śpiewać łagodniejsze, wolniejsze kawałki.

Katarzyna Dąbrowska

Artur: Wyszłaś naprawdę pięknie! Basiu, czy Katarzyna według ciebie ciągle trzyma formę?
Basia: Kasiu, nie narzekaj, że w szybszych utworach się nie czujesz, bo tego w ogóle nie widać. Ba, uważam, że to był twój najlepszy z dotychczasowych występów, a każdy był na wysokim poziomie. Nie ma co kryć, wyrastasz na główną faworytkę programu, śpiewasz czysto, sprawdzasz się w każdym repertuarze. Czego chcieć więcej? Jesteś moją mocną faworytką.
Artur: Co na to Maryla? Czy zgadza się ze swoją poprzedniczką?
Maryla: Po części tak. Katarzyno, talentu tobie nie można odmówić, to jest oczywiste. Śpiewasz najczyściej ze wszystkich uczestników, masz charyzmę na scenie, ciebie chce się słuchać. Jednak niestety, ale dzisiejszy występ był twoim najsłabszym. Trochę było widać, że to nie jest twój wymarzony utwór, między innymi po mimice twarzy. Zawsze jesteś uśmiechnięta, dzisiaj byłaś bardzo poważna, mimo energicznego utworu. Liczę, że za tydzień powrócisz do formy.
Artur: Ależ przecież było pięknie! W ogóle nie rozumiem Maryli. Ile dasz punktów?
Maryla: No właśnie, trudny wybór, mam dylemat. Dam ci tą czwórkę, przede wszystkim za talent, ale to jest bardzo na wyrost. 
Artur: Basiu, czekam na twoją punktację.
Basia: Po moim przemówieniu nie mogę dać innej oceny, niż sześć!
Artur: Mariusz na twarzy bardzo tajemniczy, ciekaw jestem, ile punktów się pod nią kryje.
Mariusz: Chyba rzeczywiście najsłabszy twój występ Kasiu, lecz i tak bardzo dobry. Ja ci dam cztery i pół
Artur: I jeszcze pozostał nam Marcin. 
Marcin: Kasiu, gratuluję. Sześć punktów.
Artur: Bardzo dobre oceny, średnia podobna chyba do zeszłotygodniowe, bo jest to aż 5,1. Za tydzień gwiazdy zaśpiewają największe polskie piosnki. Basiu, jakie utwory proponujesz dla Katarzyny?

Basia: ,,Jesteś lekiem na całe zły'' Krystyny Prońko to jest pierwsza piosenka, druga ,,Ostatni'' Edyty Bartosiewicz.
Artur: Oo, masz świetne piosenki, czy wśród nich jest jakaś wymarzona?
Kasia: Oba są bardzo dobre, ale i bardzo trudne do wykonania. Ja osobiście chciałabym zaśpiewać ,,Jesteś lekiem na całe zło''.
Artur; Niech widzowie decydują. Zapraszam cię do Kaśki!


Kasia: Wielkie brawa dla Katarzyny Dąbrowskiej! Ze mną w pokoju gwiazd jest Michał Żebrowski, kolega z serialu ,,Na dobre i na złe''. Jak oceniasz występ Kasi?
Michał: Jestem pod ogromnym wrażeniem, ja też próbowałem swoich sił w śpiewaniu, mi kompletnie to nie wyszło. Na całe szczęście Katarzyna radzi sobie rewelacyjnie, nie mam słów. Jesteś po prostu genialna, za chwilę będę wysyłał na ciebie esemesy!
Kasia: I przywędrowała do nas Katarzyna. Wszyscy u nas w pokoju gwiazd jesteśmy pod ogromnym wrażeniem! Niektórzy uczestnicy to nawet są już zrezygnowani, bo, jak sami mówią, nie dorastają ci do pięt.
Kasia D: No nie, tak to na pewno nie jest. Każdy tutaj śpiewa świetnie i na pewno wszyscy kiedyś zostaną wyróżnieni przez jurorów. Jesteście tego warci. 
Kasia: Kasiu, przez jurorów zostałaś już teraz wyróżniona. Ale jak to będzie z telewidzami? Zapraszam do głosowania na 7!

Artur: Kolejny uczestnik już przygotowuje się do swojego występu. Tydzień temu w piosence zaprosił nas na imieniny do swojej cioci, co dzisiaj wymyśli? Przed państwem Dariusz Gnatowski, czyli Arnold Boczek ze ,,Świata według Kiepskich''!


Dariusz: Dzisiejszego dnia pozwoliłem sobie odpocząć od śpiewania. Teraz jestem na planie kolejnej serii ,,Świata według Kiepskich'', oprowadzę was po całym studio. Tutaj jest korytarz ze słynnym ,,publicznym, prywatnym'' kiblem, jak to mówi Paździoch. Na lewo są drzwi wspomnianego Paździocha, jednak tak naprawdę za tymi drzwiami nie kryje się mieszkanie, a garderoba. Na wprost widzimy drzwi do królestwa Ferdka i jego rodziny. Właśnie są nagrywane sceny przy stole, więc nie będziemy przeszkadzać. Atmosfera na planie jest naprawdę rewelacyjna, bardzo ciepła i rodzinna. Nie wyobrażam sobie, żeby ten serial mógł zejść z anteny. Byłaby wielka pustka.

Dariusz Gnatowski

Artur: Darku, posłuchajmy, co na temat twojego występu myślą jurorzy. Zaczniemy od Mariusza.
Mariusz: Boże, co to za piosenka... Szczerze ci współczuję, dla mnie jesteś bohaterem, że zmierzyłeś się z tym wyzwaniem. Takich utworów już się w dzisiejszych czasach nie słucha, one wyszły już z mody. Bałem się o ciebie, ale ty nawet sobie z tym poradziłeś! Wziąłeś ten występ na luz i bardzo dobrze, wyszło to wszystko bardzo dobrze. Gdyby nie pojawiło się tyle fałszów to byłbym zdolny wystawić ci bardzo wysoką ocenę. Za fałsze troszeczkę obniżę moją punktację.
Artur: Basiu, oceń Darka proszę.
Basia: Ja się bardzo dobrze bawiłam w trakcie twojego występu, po raz pierwszy ktoś mnie porwał do tańca! Dziękuję ci Darku. Ja tam żadnych fałszów zupełnie nie słyszałam, w ogóle na to nie zawracałam uwagi. Liczy się zabawa, bo to przecież jest program rozrywkowy! I ty to chwyciłeś. Jestem bardzo, bardzo z ciebie zadowolona, widzę, że śpiewanie sprawia ci dużą przyjemność, więc życzę, abyś zaszedł jak najdalej.
Artur: To przejdźmy teraz do punktacji, zaczynamy tradycyjnie od Maryli Rodowicz.

Maryla: Moi poprzednicy tak się zachwycali, lecz mnie ten występ nie przekonał kompletnie. Może właśnie wszystko zepsuła piosenka. Nie wiem, dla mnie to było tylko na dwa
Artur: Tego się nie spodziewaliśmy. Basiu, wierzę w ciebie!
Basia: A ja wierzę w Darka, że za tydzień otworzy oczy Maryli. Szóstka ode mnie!
Artur: Mariuszu, od ciebie słyszałem też pochwały, więc nie powinno być źle.
Mariusz: Jeszcze trochę popracujesz nad dźwiękami i będzie super. trzy i pół
Artur: Marcinie, ile dasz punktów dla Darka?
Marcin: Przerobić tak ten utwór to jest wyczyn. Jednak szóstki ode mnie nie będzie, ale pięć jak najbardziej!
Artur: Po zsumowaniu wszystkich punktów i podzieleniu przez cztery wychodzi nam średnia 4,1! To jest poprawa z poprzedniego tygodnia, więc gratuluję! Basiu, zwracam się do ciebie, co zaśpiewa nam Darek za tydzień.

Basia: Jeden z dwóch polskich szlagierów. ,,Autobiografia'' Perfectu i ,,Przeżyj to sam'' Lombardu, to piosenki dla ciebie.
Artur: Bardzo piękne utwory, który wolisz bardziej?
Dariusz; To jest trudne pytanie, najlepiej to bym zaśpiewał dwie na raz. Ale wiem, że to nie jest możliwe. Decyzję pozostawiam widzom.
Artur: Głosujcie na piosenki, jak i na samego Darka. Uciekaj do pokoju gwiazd!


Kasia: Mam tu ze sobą Anię Ilczuk, która już za chwilę wyjdzie na scenie. Co zaśpiewasz nam w tym tygodniu?
Ania: Bardzo się cieszę z piosenki, którą przydzielili mi widzowie. Jest to ,,The Boys Does Nothing''. Będzie bardzo luźno, zabawnie i szalenie, tak jak wymaga tego piosenka. Już się nie mogę doczekać, kiedy wyjdę na scenę!
Kasia: A to będzie już niebawem. Darku, poprawa jest, chyba to twój najlepszy występ, prawda?
Dariusz: Tak, zgadza się. Cieszy mnie, że z tygodnia na tydzień jurorzy widzą u mnie poprawę. Taki jest mój cel, aby z odcinka na odcinek być coraz lepszym. Jak na razie mi się to udaje.
Kasia: Życzę powodzenia i zapraszam do głosowania na Dariusza Gnatowskiego, w treść wpisujmy numer 6!

Artur: Zmierzamy szybko do następnego wykonu. Ona też radzie sobie w naszych programie całkiem nieźle, tydzień temu otrzymała jedną z najlepszych not. Jak będzie dzisiaj? Czy pobije swój rekord? Przed państwem Anna Ilczuk, czyli Jolasia Kiepska ze ,,Świata według Kiepskich''!


Anna: Śpiewanie naprawdę wywarło duży wpływ na moje życie. Odkryłam swoją nową pasję! Bo zdecydowanie śpiew mogę określić, jako moje hobby, pasja. Na treningi przychodzę z uśmiechniętą twarzą, broń Boże z myślą ,,eh, znowu muszę iść na te ćwiczenia''. Sprawia mi wielką radość, gdy mogę się nauczyć czegoś nowego, rozwijam swoje umiejętności. Efekty widać w każdym z odcinków, jurorzy twierdzą, że jestem jedną z najbardziej utalentowanych uczestników. Czego chcieć więcej? Chyba tylko głosów widzów. 

Anna Ilczuk

Artur: Widać, że to co robisz, sprawia ci wielką radość. Marcinie, jak oceniasz występ swojej byłej rywalki?
Marcin: Po twoim wykonaniu utwierdziłem się w przekonaniu, że jednak dobrze się stało, iż ja odpadłem. W tym programie są same perełki, tylko ja zaniżałem poziom! Na szczęście już się mnie pozbyliście. Aniu, naprawdę bardzo mi się podobało, wniosłaś wiele pozytywnej energii, w ogóle się nie stresowałaś. Chyba już się przyzwyczaiłaś do tej sceny, czułaś się na niej, jak ryba w wodzie.
Artur: Dziękuję, przejdziemy do Maryli Rodowicz.
Maryla: Coś dzisiaj mam zły dzień, bo znowu mi się niezbyt podobało. Aniu, masz predyspozycje do tego, aby zdobyć u mnie wysokie noty, czemu tego nie wykorzystujesz? Zabawa zabawą, bardzo fajnie, że bierzesz występy na luz, lecz uważam, że trochę sobie odpuszczasz. Było bardzo dużo fałszów, a ci się to przecież nie zdarza! Może wpływ na to miał też układ choreograficzny, zmęczenie. Tak czy inaczej jestem zawiedziona, byłaś moją faworytką, po tym występie chyba to się zmieni.
Artur: A myślałem, że będzie tak pięknie... No cóż, Marylo, teraz proszę o punkty.

Maryla: Bardzo srogo cię ocenię, bo wiem, że potrafisz o wiele więcej. Tylko dwa i pół punktów.
Artur: Basiu, Basiu, przychodź nam na pomoc! 
Basia: Z tym, że mnie ten występ też nie do końca przekonał. No ale piątkę u mnie zawsze każdy ma gwarantowaną. 
Artur: Pięć, nie jest tak źle! Jestem ciekaw, ile punktów da Mariusz.
Mariusz: Trochę nie rozumiem uwag Maryli, bo mi się bardzo podobało! Odejmuję punkty za drobne nieczystości, cztery!
Artur: I tutaj nie muszę się zbytnio martwić, Marcin.
Marcin: Pewnie, ode mnie szósteczka
Artur: Oceny naprawdę różnorodne, zobaczmy, jaka wychodzi średnia. Wychodzi 4,4, super. Basiu, zwracam się do ciebie z prośbą o piosenki dla Ani na kolejny tydzień.

Basia: Wierzę, że w jednym z tych dwóch utworów przekonasz naszą lożę jurorską bardziej. Będą to piosenki ,,Małgośka'' naszej Maryli Rodowicz i ,,Telefony'' Republiki! 
Artur: No proszę, pojawił się utwór jednej z naszych jurorek, Aniu, miałabyś odwagę się z nim zmierzyć?
Anna: Tak, bardzo proszę o głosy na ,,Małgośkę'', jest to piosenka mojego dzieciństwa, moim marzeniem jest to zaśpiewać. 
Artur; Chcecie słyszeć Anię Ilczuk w hicie Maryli Rodowicz? A może według was bardziej pasuje do niej utwór Republiki? Decydujcie! Zapraszam ciebie do pokoju gwiazd!


Kasia: My się tu wszyscy w pokoju gwiazd bawiliśmy, tańczyliśmy, dla nas było na szóstkę z plusem! Do nas zawitał Rafał Kwietniewski, który jest mężem Ani w ,,Pierwszej miłości''. Bartku, musisz się nam wytłumaczyć, bo doskonale wiem, że miałeś u nas wystąpić, ale zaraz odmówiłeś! Tłumacz się!
Rafał: To prawda, dostałem propozycję, ale gdy dowiedziałem się, że w tym samym programie będę walczył z moją serialową żoną, to miałem wątpliwości, czy się zgodzić. Ostatecznie odmówiłem, ale nie mówię nie, przy kolejnej serii! <śmiech>.
Kasia: Trzymam cię za słowo. Aniu, oceny nieco bardziej krytyczne, ale przecież nie zawsze musi być słodko, prawda?
Ania: No w gruncie rzeczy, to nie podobało się tylko pani Maryli, szanuję jej zdanie. Chcę zaśpiewać za tydzień jej utwór, aby udowodnić, że jednak umiem śpiewać. Mam nadzieję, że moje marzenie się spełni.
Kasia: Jestem pewna, że wam się Ani występ podobał. Zapraszam do wysyłania esemesów na 13! Na pewno nie będzie to pechowa liczba.

Artur: Piąty wykon będzie należał do gwiazdy ,,Pierwszej miłości''. Ona żadnej piosenki się nie boi, każdą przyjmuje na klatę. W tym tygodniu nie będzie łatwo. Przed państwem Katarzyna Ankudowicz, czyli Beata Wysocka z ,,Pierwszej miłości''!


Kasia; Nie wiem dlaczego, ale ja jakoś nie mogę w siebie uwierzyć. Zawsze sobie wmawiam, że źle wyszłam, mimo że jurorzy uważają inaczej. Gdy widzę powtórkę mojego występu, widzę masę szczegółów które bym naprawiła.  Przy wynikach odcinka nie jest lepiej, ledwo co na zawał tydzień temu nie zeszłam, ci prowadzący naprawdę mogą do tego doprowadzić, tak kręcąc. Na całe szczęście obyło się bez zagrożenia, bardzo się tego obawiałam. Mam nadzieję, że ten wspaniały stan utrzyma się jak najdłużej, jeżeli spełnię mój cel, którym jest dojście do piątego odcinka, będę czuła się spełniona.

Katarzyna Ankudowicz

Artur: Kolejne energetyczne wykonanie, no ale co się dziwić, jak nasz temat to taneczne megahity. Basiu, ja przeczuwam, że ty masz coś dobrego do powiedzenia.
Basia: A skąd wiesz? Rozumiem, że tak w kościach czujesz <śmiech>. Kasiu, no co ja tu mogę wiele mówić, kocham ten utwór, nie wyobrażam sobie, aby mógł go zaśpiewać kto inny, jak nie ty. Ty do tanecznych piosenek jesteś stworzona. Widziałam, że próbujesz naśladować Geri z teledysku, bałam się, że dostaniesz zadyszki, ale nic takiego nie miało miejsca. Naprawdę bardzo mi się podobało, kurde, aż chciało się tam wskoczyć na scenę i śpiewać z tobą.
Artur: Mariuszu, jak oceniasz poziom wokalny naszej uczestniczki.
Mariusz: Poziom wokalny jest bardzo dobry, tutaj nie ma na co narzekać. Jednak właśnie mi przeszkadzało to, że bardzo chciałaś się upodobnić do Geri Halliwell, co jest zupełnie niepotrzebne. W tym programie trzeba pokazać siebie, swoją osobowość, a nie kopiować innych wokalistów. Od tego jest inny program. Jednakże talentu wokalnego odmówić ci nie mogę. 
Artur: I to jest najważniejsze. Przechodzimy do punktacji, Maryla, proszę.

Maryla: Ja dzisiaj będę robiła za wścibską, starą wiedźmę. Naciągana trója!
Artur: Basia już się uśmiecha, tu będzie dobrze.
Basia: Oczywiście, że będzie, nic innego, tylko szóstka!
Artur: Mariuszu, mam nadzieję, że docenisz zdolności wokalne Katarzyny, proszę.
Mariusz: Docenię, spokojna głowa. Kasiu, patrzę, że tydzień temu dałem ci trzy, dzisiaj będzie o punkt więcej, czyli czwórka.
Artur: Marcinie, kolej na ciebie.
Marcin: Nie kopiuj Geri, pokaż siebie Kasiu! Cztery punkty.
Artur: Tutaj spodziewałem się więcej. Lecz średnia i tak nie jest zła, bo to 4,3. Już za chwilę dowiesz się, jakie piosenki zaśpiewasz za tydzień, a raczej jedną z dwóch podanych. Basia?

Basia: ,,Kiedy powiem sobie dość'' zespołu O.N.A, to pierwsza piosenka, druga zaś ,,Windą do nieba'', również zespołu, tym razem 2+1.
Artur: Kasiu, powiesz nam, jaki kawałek wolisz bardziej?
Kasia: Wiesz co, chyba chciałabym się zmierzyć z utworem ,,Windą do nieba''. Lecz jak widzowie wybiorą mi pierwszą propozycję, to również nie będzie źle.
Artur: To wybierajcie! Kasiu, zapraszam cię do pokoju gwiazd, czekają tam na ciebie twoi koledzy.


Kasia: Czekają, czekają. Zwracam się do Danuty Stenki, która na swoją kolejkę jeszcze musi trochę poczekać. Co nam dzisiaj zaprezentujesz?
Danuta: Będzie to piosenka Izabeli Trojanowskiej ,,Wszystko, czego dziś chcę''. Bardzo dobrze czuję się właśnie w takich utworach, wierzę, że na scenie pokażę, na co mnie stać.
Kasia: Życzę powodzenia. Katarzyno, występ za tobą, czy emocje z nim związane były już mniejsze, niż tydzień i dwa tygodnie temu? A może stres nie ustępuje?
Kasia A: Lekka panika była w pierwszym epizodzie, potem jakoś poszło. Teraz stanie na scenie sprawia mi ogromną radość i satysfakcję. Tremy raczej już nie ma, przynajmniej tak dużej.
Kasia; Słuchajcie, jeżeli chcecie widzieć Katarzynę Ankudowicz w kolejnych odcinkach, nic, tylko trzeba wysyłać na nią esemesy na 5. Warto!

Artur: Kolejnego uczestnikowi jak na razie niezbyt dobrze idzie w naszym programie. Jednak w tym tygodniu dostał piosenkę, o której marzył. Czy to mu pomoże w zdobyciu szczytu? Przed państwem Kazimierz Mazur, czyli Kamil Hoffer z ,,Na Wspólnej''!


Kazimierz: Coś mi nie wychodzi to śpiewanie, przynajmniej jak na razie. W pierwszym tygodniu zostałem mocno skrytykowany przez jurorów, poprzednio było już trochę lepiej, ale nadal oceny nie były zbytnio zadowalające. Dużo ćwiczę, staram spędzić każdy wolny czas na treningach, a to i tak niezbyt skutkuje dobrym występem na żywo. Mam nadzieję, że ta zła passa minie w trzecim odcinku, bo widzowie wybrali mi rewelacyjną piosenkę, o której naprawdę marzyłem. Jest to ,,Wake Me Up Before You Go-Go'' zespołu Wham!. Mam już pomysł na występ, trzymajcie za mnie kciuki, tym razem musi się udać!

Kazimierz Mazur

Artur: Impreza nam się rozkręca, słyszę, że jesteś trochę zdyszany, więc nie będę przedłużał i szybko przechodzimy do ocen. Marylko, jak się podobało?
Maryla: No nareszcie Kaziku pokazałaś nam tutaj, na co cię tak naprawdę stać! Podobał mi się ten występ, przez ten tydzień zmieniłeś się nie do poznania! Ostro trenowałeś i to było słychać już po pierwszym wydobytym przez ciebie dźwięku. Zdecydowanie mniej fałszujesz, pojawiło się frazowanie, jedynie, do czego bym musiała się przyczepić, to popracuj jeszcze mocno nad niedociągnięciami, bo to mi najbardziej w twoim występie przeszkadzało. Reszta rewelacyjna, tak dalej!
Artur: Brawo, na to czekał Kazik. Basiu, co ty masz do powiedzenia?
Basia: Same dobre rzeczy! Ja jestem bardzo przewidywalna, ale to naprawdę był kolejny występ na sześć punktów. Przeszedłeś niesamowitą metamorfozę, doceniam cię za to! Wziąłeś się ostro do pracy i efekty widać od razu. Życzę ci jak najlepiej w tym programie, bo widzę w tobie bardzo duży potencjał i jestem pewna, że za kilka odcinków jeszcze bardziej nam rozkwitniesz i staniesz się głównym faworytem show.
Artur: Po takich opiniach, to musi być rekord średniej. Maryla Rodowicz.

Maryla: Byłeś blisko piątki ode mnie, ale jednak za te niedociągnięcia mocne cztery i pół
Artur: Cztery i pół od Maryli to wysoka ocena. Basia, będzie szóstka?
Basia: Tak jak powiedziałam wcześniej, u mnie masz szóstkę.
Artur: Mariuszu, ile dasz punktów Kazikowi?
Mariusz: Mimo wszystko jak na razie był to najsłabszy występ wieczoru, ale w gruncie rzeczy nie taki zły. Trójka.
Artur: Marcinie, a od ciebie ile punktów możemy się spodziewać?
Marcin: Ode mnie pełna szóstka, bardzo mi się podobało.
Artur: Cztery i pół, dwie szóstki i trzy, daje nam to 4,9 punktów. Niewiele brakuje do piątki, jestem pewny, że za tydzień się uda. Przechodzimy do propozycji na kolejny tydzień, Basia.

Basia: Masz dwie piosenki zespołu Republiki. Pierwsza to ,,Biała flaga'', druga ,,Mamona''!
Artur: Oba świetne kawałki, legendarnego zespołu. Co ci pasuje lepiej?
Kazimierz: Ja bardzo proszę o głosy na ,,Mamonę'', to będzie drugie spełnienie moich marzeń w tym programie. Bardzo, bardzo proszę!
Artur: Kazimierz prosi o ,,Mamonę'', a jak wy zadecydujecie? Przekonamy się o tym niebawem. Zmykaj do Kasi!


Kasia: Jesteśmy już w pokoju gwiazd z kamerami, z nami jest Bożena Dykiel, która kiedyś też próbowała swoich sił w programie ,,Jak Oni śpiewają''. Pani Bożeno, jak ocenia pani występ Kazika?
Bożena: Po pierwsze muszę powiedzieć, że jest mi niezmiernie miło, iż mogę dopingować mojego kolegę z planu w tym studio, dziękuję za zaproszenie. A co do twojego pytania, no co ja mogę odpowiedzieć. Kazik jest genialny, zrobił takie postępy, że ja już teraz dałabym mu Brylantowy Mikrofon. Byłeś super!
Kasia; Kazik, widzę, że jesteś uśmiechnięty, no ale co ja się dziwię, taki postęp to aż niewiarygodne!
Kazik: Szczerze powiedziawszy, to ja sam nie mogę w to uwierzyć, że moja średnia wyniosła prawie pięć punktów. Kiedyś to ja nawet bałem się pomarzyć o takiej średniej. A dzisiaj to się spełniło. Jednak ciężka i wytężona praca popłaca. 
Kasia: Po tak rewelacyjnym występie to ja chyba nawet nie muszę przypominać o głosowaniu na Kazika, ale to zrobię. Aby głosować na Kazimierza, w treść esemesa wpisujcie 4. 

Artur: Przed nami następna pani, która ubiega się o zwycięstwo w programie. Tydzień temu jej występ kompletnie nie podobał się Maryli Rodowicz i dzisiaj sobie bierze za cel, aby nareszcie swoim śpiewem ją przekupić. Przed państwem Dorota Chotecka, czyli Krystyna Więcławska z ,,Rancza''!


Dorota: Coraz gorzej idzie mi w programie, zamiast mieć wzrost formy, to jest spadek i to duży. W poprzednim odcinku nie spodobałam się Maryli, Mariusz też niezbyt był zadowolony, jedynie Basia powiedziała coś miłego. Zresztą tak samo było w pierwszym odcinku, chyba tylko na nią mogę liczyć w tym programie. No i oczywiście jeszcze na widzów, przy okazji chciałabym bardzo podziękować za esemesy, które napływały na moje konto i dzięki którym jestem bezpieczna.Teraz stawiam sobie na cel zaskoczenie jurorów, aby nareszcie powiedzieli o mnie coś pozytywnego. Trzymajcie za mnie mocno kciuki!

Dorota Chotecka

Artur: To ja trzymam kciuki za ciebie, Mariusz wypowie się jako pierwszy.
Mariusz: Dorotko, grać to ty umiem, ale ze śpiewaniem to naprawdę idzie bardzo opornie... Jest mi ciebie szkoda, bo jesteś bardzo fajną, pozytywną osobą, lecz dobrze wiesz, że ja muszę być sprawiedliwy wobec innych i jeżeli podczas występu nie było praktycznie ani jednego czystego dźwięku, to ja to muszę powiedzieć. To nie jest twój dzień, najgorszy występ z trzech, które wykonałaś. Musisz się mocno przyłożyć, aby dalej śpiewać w programie, twoją przyszłość w nim nie widzę kolorowo...
Artur: Marcinie, ty na pewno powiesz coś na pocieszenie.
Marcin: Przede wszystkim to Dorota zaśpiewała jeden z moich ulubionych kawałków Christiny. Dziękuję ci za to! Występ jak występ, ja się na technicznych sprawach kompletnie nie znam, ale uważam, że było całkiem nieźle. Czułeś się w tej piosence, bawiłaś się, energia udzieliła się także widowni. Ja w przeciwieństwie do Mariusza życzę ci jak najlepiej i wierzę, że zajdziesz jak najdalej.
Artur: Marylo, nie słyszeliśmy twojej opinii, dlatego jestem bardzo ciekaw, ile dasz punktów dla Doroty.

Maryla: No rzeczywiście, orłem w śpiewaniu nie jesteś, ale nadrabiasz to uśmiechem. Jednakże tu się liczy śpiew, a za to nie mogę dać więcej, niż dwa punkty.
Artur: Ups, to chyba nie tak miało wyglądać. Basiu?
Basia: Miałaś lepsze występy, ode mnie dostaniesz pięć i pół
Artur: Mariuszu, ja cię proszę, tylko łagodnie oceń.
Mariusz: Eh, łatwo jest tobie powiedzieć. Ja chyba muszę się zgodzić z Marylą i dać dwójeczkę
Artur: A czy u Marcina będzie lepiej?
Marcin: Jak najbardziej, ja podwyższam średnią dając sześć punktów.
Artur: No, pozytywne zakończenie wystawiania ocen, popatrzmy, jaka wyjdzie średnia. Jest to 3,9. Jak na razie najniższa w odcinku, ale jeszcze nie wszystko stracone. Basiu, proszę o podanie dwóch piosenek dla Doroty.

Basia: Doroto, za tydzień zmierzysz się z piosenką ,,W domach z betonu nie ma wolnej miłości'' Marytyny Jakubowicz lub ,,Czerwony jak cegła'' Dżemu!
Artur: I standardowe pytanie, który utwór byś wybrała?
Dorota: Szczerze powiem mam problem, bo oba są bardzo przyjemne. Niech o tym zadecydują widzowie, jestem otwarta na każdą piosenkę.
Artur: Nie trzymam cię już dłużej, uciekaj do Kaśki!


Kasia; Brawa dla Doroty, z pewnością jej się należą! Marcinie, już niebawem twoja kolej. Powiesz nam, z jakim utworem się dzisiaj zaprezentujesz? A może jeszcze będzie to tajemnica?
Marcin: Nie, powiem z przyjemnością, tym bardziej, że to jest wspaniała piosenka. Mówię o ,,Bałkanicy'' zespołu Piersi. Tak jak tydzień temu mi nie poszło, teraz musi być poprawa.
Kasia: Życzę ci jak najlepiej, rzeczywiście masz świetną piosenkę, na pewno będziemy się w trakcie twojego występu nieźle bawić. Doroto, dzisiaj jeszcze się nie udało, ale nie załamujesz się, prawda? Będziesz walczyła dalej.
Dorota: No niestety, po tym występie byłam pewna, że zostanę skrytykowana. Wszystko poleciało, to naprawdę nie miało tak wyglądać. Apeluję o głosy na mnie, bo chcę udowodnić w kolejnym tygodniu, że dzisiejsza wpadka była moją ostatnią w tym programie.
Kasia: Dorota mnie już wyręczyła, ale ja jeszcze muszę powtórzyć. Jeżeli chcecie, aby Dorota Chotecka jeszcze nam zaśpiewała, wysyłajcie esemesy o treści 1!

Artur: To przy jego występie o mało nie pobili się Maryla Rodowicz i Mariusz Totoszko. Czy dzisiaj złagodnieją? A może znowu dojdzie do ostrej wymiany zdań? Przed państwem Maciej Musiał, czyli Tomasz Boski z ,,rodzinki.pl''!


Maciej: Fajnie mi się śpiewa w programie, jednak niestety niektórzy mnie nie doceniają i to ewidentnie widać. W poprzednim odcinku między Mariuszem a Marylą doszło do kłótni, oczywiście z powodu mojej osoby. Mariusz zarzucił mi kompletny brak talentu, powiedział, że jestem bardzo sztuczny w tym, co robię. Na ratunek wyszła Maryla. Ona widzi we mnie potencjał, ona motywuje mnie do dalszej pracy. Dziękuję jej za to.

Maciej Musiał

Artur: Basiu, proszę o ocenę występu.
Basia: Uuu, teraz spadnie na mnie fala krytyki, bo chyba po raz pierwszy powiem coś złego. Marcinie, w tym występie nie byłeś sobą, zarzucę ci to samo, co Mariusz tydzień temu. To było sztuczne, zbyt przerysowane. Miało być zabawnie, ale niestety ja się nie bawiłam, tylko nawet troszkę męczyłam. Poprzednie dwa występy o wiele lepsze, dzisiaj mnie nie przekonałeś, przykro mi. Ale nie obawiaj się, zarzekał, że poniżej czwórki nigdy nie zjadę, a obietnic dotrzymuję.
Artur: Mariuszu, czy zgadzasz się z Basią?
Mariusz: No nareszcie Barbara przejrzała na oczy, czekałem na to dwa odcinki, dopiero za trzecim się udało. Maćku. Nie, nie i jeszcze raz nie! Jestem przeciwny, abyś śpiewał, bo ci to po prostu nie wychodzisz. Kaleczysz tą piękną sztukę, taka jest prawda. Mam nadzieję, że widzom, tak jak Basi, otworzą się oczy, a raczej uszy i nie będą na ciebie głosowali. Jeżeli będzie inaczej, stracimy prawdziwe talenty, a pozostaną takie słabe osoby, jak ty.
Artur: Maćku, chyba się spodziewałeś takiej opinii, prawda? No nic, przechodzimy o ocen, Maryla.

Maryla: Nie mogę słuchać, co oni mówią. Ja uważam, że jesteś jednym z najlepszych uczestników i daję ci pięć punktów.
Artur: Ładnie się zaczęło, jak będzie dalej? Basia.
Basia: Nie wierzę, ale dam mniej niż Maryla. Ode mnie obiecana czwóreczka.
Artur: Historyczny moment nastał, ocena Barbary niższa od oceny Maryli. Ale to nic, teraz przechodzimy do Mariusza.
Mariusz: Ja jeszcze tego nigdy nie robiłem, lecz teraz jestem do tego po prostu zmuszony. Muszę dać zero punktów.
Artur: Nie wierzę, zero punktów do Mariusza! Ten występ chyba przejdzie do historii programu. Marcinie, ty uratujesz Maćka, prawda?
Marcin: Słuchaj, ja ci dam cztery i pół, z nadzieją, że się jeszcze rozwiniesz.
Artur: Oceny chyba niezbyt zadowalające, zobaczmy, jaka wyjdzie średnia. Jest to 3,4 punktu. Basiu, podasz nam piosenki na kolejny tydzień, które zaśpiewa Maciej?

Basia: Mam dwie propozycje, widzowie wybiorą tą lepszą. Pierwsza to wielki szlagier ,,Jolka, Jolka, pamiętasz'' Budki Suflera, drugi też bardzo przyjemny kawałek ,,King'' T. Love.
Artur: Oba bardzo znane piosenki, który byś wybrał dla siebie?
Maciej: Teraz to jest mi już wszystko obojętne, po pierwsze to najpierw muszę przejść do kolejnego odcinka, aby coś z tego zaśpiewać. A mojego losu nie jestem pewien.
Artur: Nie przejmuj się, widzowie na pewno cię uratują. Zapraszam do pokoju gwiazd!


Kasia: My w pokoju gwiazd jesteśmy wstrząśnięci, z powodu sytuacji, która zaszła na scenie. Jak ktoś może dostać zero punktów? Kaziku, skomentujesz to?
Kazik: Nie wiem za bardzo, co mam powiedzieć, ale rzeczywiście, takie zdarzenie chyba nie powinno mieć miejsca. Nikt nie zasługuje na zero punktów, trzeba docenić pracę uczestnika.
Kasia:Macieju, wszyscy jesteśmy po twojej stronie, to ci się zdarzyło, jest niewyobrażalne. Jak się czujesz po takiej fali krytyki, szczególnie od jednego z jurorów.
Maciej: Tak jak powiedział Artur, powinienem się na to przygotować. Jestem nieco załamany, bo naprawdę ostro pracuję, a widocznie żadnych efektów nie ma... Przepraszam, nie chcę więcej o tym mówić.
Kasia: Drodzy państwo, jestem pewna, że wam się występ Macieja podobał. Bardzo proszę o głosy na niego. W treść esemesa wpiszcie 2.

Artur: Przed nami kolejny pan. Tydzień temu jurorzy powiedzieli, że piosenka, którą zaśpiewał jest bardzo ładna, ale za ambitna jak na jego umiejętności. Teraz dostał coś łatwego, lekkiego i przyjemnego. Czy pójdzie mu lepiej? Przed państwem Marcin Hycnar, czyli Paweł Zwoleński z ,,Barw szczęścia'"!


Marcin: Na próbach wypadało wszystko ładnie piękne, lecz jak przyszło co do czego, to wszystko się posypało. Byłem bardzo zawiedziony swoim poprzednim występem, dobrze wiem, że śpiewałem tragicznie. To był po prostu jeden wielki pech. Do tego jeszcze miałem trudną piosenkę. Naprawdę drugi odcinek nie wspominam zbytnio miło. Jednak mogło się skończyć na dogrywce, a jednak zostałem uratowany przez telewidzów, za co im serdecznie dziękuję. Teraz pójdę na całość, mam dobry utwór, więc i wykonanie na pewno będzie lepsze.

Marcin Hycnar

Artur: Oj, była zabawa! Marylo, czy tobie ten nastrój również się udzielił?
Maryla: Marcinie, ja widzę w tobie wielki potencjał, myślę, że możesz jeszcze nieźle namieszać w tym programie. Lecz niestety, ale dzisiaj to była znowu lekka porażka. Przepraszam, ale mi takie wykonania się kompletnie nie podobają. Tydzień temu miałeś skupienie na twarzy, teraz byłeś roztargniony, nie trzymało to się kupy. Na kolejny tydzień wybraliśmy ci spokojniejsze utwory i wierzę, że wtedy pokażesz, na co naprawdę cię stać.
Artur: Basiu, będziesz taka miło i powiesz coś miłego?
Basia: Ja uwielbiam tą piosenkę, zakochałam się w niej od pierwszego wysłuchania. Miałeś naprawdę trudne zadanie, bo przecież każdy ma w uchu oryginalne wykonanie. Ty musiałeś się przełamać i dać do tego występu coś od siebie. Myślę, że to ci się częściowo udało. Była pozytywna energia, kontakt z publicznością, a do tego śpiewałeś na wysokim poziomie. Jednak mam jedną uwagę, a mianowicie byłeś strasznie spięty, ten stres cię paraliżował i nie widziałam na twojej twarzy uśmiechu. A przecież piosenka jest radosna!
Artur: A tam, takie czepianie się. Marylo, proszę o punktację.

Maryla: Mam nadzieję, że to był ostatni taki słaby twój występ i nigdy nie będę musiała wystawić już taką nisko notę. Dwa punkty.
Artur: Basiu, czy ta lekka krytyka od ciebie wpłynie na ocenę?
Basia: A tam, zaraz krytyka. Pięć punktów zawsze mogę dać.
Artur: Mariuszu, ile punktów dostanie od ciebie Marcin?
Mariusz: Bierz się w garść Marcinie, bo masz duże możliwości. Trzeba z nich korzystać! Na dzień dzisiejszy dwa i pół
Artur: Marcin się uśmiecha i wiem, że tutaj dostaniesz na pewno więcej punktów.
Marcin: Mój imienniku, dostajesz ode mnie pięć i pół
Artur: Chyba średnia nie będzie zbytnio zadowalająca, jest to 3,8. Mogło być trochę lepiej. Basiu, zapoznaj Marcina z piosenkami na następny tydzień.

Basia: Z miłą chęcią. Będą to piosenki Czesława Niemena, ,,Sen o Warszawie'' i ,,Pod Papugami''.
Artur: Tak jak obiecała Basia, utwory nieco spokojniejsze. Który bardziej przypadł ci do gustu?
Marcin: Myślę, że ,,Sen o Warszawie'' to idealna dla mnie propozycja. Fajnie byłoby ją zaśpiewać.
Artur: Znacie zdanie Marcina, wysyłajcie esemesy na piosenki. A ja zapraszam cię już do Kasi.


Kasia: W pokoju gwiazd goszczę kolejnego gościa specjalnego. Jest nią Marta Nierandkiewicz. Marto, wiem, że bardzo mocno wspierasz Marcina, powiedz mu coś teraz na pocieszenie, bo przez jurorów został trochę skrytykowany.
Marta: Ja w ogóle nie rozumiem tych złych słów wypowiedzianych w stronę Marcina, chyba na nie nie zasługiwał. Wiem, ile pracy włożył w przygotowania, poświęcił naprawdę sporo czasu na tą piosenkę. Jednak mam nadzieję, że za tydzień pokaże, na co go stać!
Kasia: No i co Marcinie? W pierwszym odcinku oczarowałeś nasze jury, ale już w drugim i dzisiaj nie było tak kolorowo. Dlaczego? Co się dzieje?
Marcin: Kompletnie nie mam pojęcia, jest mi strasznie smutno, że nic mi nie wychodzi. Zaczynam się powoli poddawać.
Kasia: Nawet o tym nie myśl. Jestem pewna, że za tydzień będzie ogromna poprawa. Trzeba tylko wierzyć w swoje siły. Na pewno w tym pomogą nasi widzowie, którzy będą na ciebie głosować. W treść esemesa wpiszcie 10.

Artur: Powoli zbliżamy się do końca wysłuchiwani dzisiejszych występów, zostały nam jeszcze trzy gwiazdy. Jedna już za moment wyjdzie na scenę. Jak na razie nie idzie jej zbytnio dobrze. Czy powiedzenie ,,do trzech razy sztuka'' sprawdzi się i w tym przypadku? Przed państwem Ilona Ostrowska, czyli Lucy Wilska z ,,Rancza''!


Ilona: Otrzymuję wielkie wsparcie od moich fanów, to mnie naprawdę podnosi na duchu. Może śpiewać jeszcze do końca nie umiem, ale widzowie chyba chcą mnie jeszcze słuchać, dowodem na to jest masa esemesów, które zbieram. Myślę, że właśnie najważniejsze jest podobanie się widowni. Mi więcej do szczęścia nie jest potrzebne. W tym tygodniu mam za zadanie zaśpiewać taneczną piosenkę Cheryl Cole ,,Call My Name''. Bardzo się cieszę, że wybrano mi akurat ten utwór, bo kojarzy mi się z bardzo miłymi chwilami. To będzie mój wieczór!

Ilona Ostrowska

Artur: Mariuszu, jak oceniasz postęp Ilony?
Mariusz: Chyba raczej jego brak. Ilono, ty jesteś kolejną uczestniczką, która powinna bać się śpiewania jak ognia. No co ja poradzę na to, że po prostu nie umiesz śpiewać, nie wychodzi ci to kompletnie? Może i czułaś ten kawałek, ale co z tego, jak i tak wykonanie było poniżej krytyki? Nie usłyszałem ani jednego czystego dźwięku, co już w trzecim odcinku jest niezłym przegięciem. Widzę cię razem z Musiałem w dogrywce. Tak byłoby sprawiedliwie.
Artur: Och, Mariusz... Marcinie, ja wiem, że ty powiesz coś dobrego na pocieszenie.
Marcin: Ja tam się na śpiewie nie znam, lecz uważam, że to wcale nie było aż takie złe, jak przedstawił to Mariusz. Pokazałaś siebie w tym kawałku, bawiłaś się nim, tak powinno być! A czy były fałsze, czy ich nie było.... Tą opinię pozostawiam już profesjonalistom. Mi się osobiście podobało i dostaniesz wysokie punkty.
Artur: A pro po punktów, Maryla.

Maryla: Ilonko, co ja mam z tobą zrobić? To był wykon na jeden punkt. Przepraszam, lecz nie mogę inaczej postąpić.
Artur: Robi się nieciekawie, lecz jestem pewien, że Basia poprawi tą średnią.
Basia: Ja wiem, że to nie był twój dzień. Ale nie skreślam cię od razu, wiem, że potrafisz dać czadu. Na dzisiaj czwóreczka.
Artur: Tu może być groźnie, Mariusz.
Mariusz: Będzie groźno i będzie tyle punktów, ile dała Maryla. Jeden!
Artur: Już zarobiłaś dwie jedynki, nie zapowiada się ciekawie. Ale teraz jest na kolejce Marcin.
Marcin: To ja dam ci pełną piątkę.
Artur: Niestety, ale średnia z tego chyba nie będzie zbyt wielka, bo to jest tylko 2,8. Jak na razie najsłabszy wynik odcinka. Ale nie przejmuj się. Może za tydzień pójdzie lepiej. Basiu, jakie przygotowaliście piosenki dla Ilony?

Basia: Trzymam kciuki za ciebie Ilono. Będą to polskie szlagiery, już się nie mogę doczekać twojego występu. ,,Moja i twoja nadzieja'' Hey to pierwsza propozycja, druga ,,Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał' Skaldów.
Artur: Jeden niezbyt optymistyczny utwór, drugi więcej. Który byś dla siebie wybrała?
Ilona: Po mojej tragedii to myślę, że nikt nie chciałby słuchać mnie w utworze zespołu Hey. Proszę o głosy na drugą propozycję.
Artur: Ilona prosi o piosenkę Skaldów, czy właśnie ją wybierzecie? Dowiemy się tego niebawem!


Kasia: Trzeba jakoś pocieszyć Ilonę, my w studio uważamy, że wcale nie było tak źle, jak mówili jurorzy. Jest z nami Paweł Królikowski. Co sądzisz o tym występie?
Paweł: Ja się trochę znam na śpiewaniu i naprawdę uważam, że Ilona została bardzo srogo oceniona. Nie zasługiwała na taką krytykę, bo według mnie odwaliła kawał dobrej roboty.
Kasia: Przyszła już do nas Ilona. Kurde, co się dzieje? Jeszcze w tym programie nie usłyszałaś żadnych pochwał. Czas to zmienić.
Ilona: Właśnie myślałam, że dzisiaj za zła passa zostanie przerwana, ale okazało się inaczej, ona ciągle trwa. To był chyba mój najsłabszy występ. Jestem załamana, ale na pewno tak szybko się nie poddam. Będę walczyła do ostatniej kropli krwi, aby wydobyć z siebie czysty dźwięk! <uśmiech>.
Kasia: Apeluję o głosowania na Ilonę Ostrowską, wiem, że chcecie ją widzieć jeszcze w kolejnych odcinkach. Pamiętajcie, numer 9!

Artur: Przedostatnia uczestnika w naszym programie radzi sobie przeciętnie. Raz śpiewa wspaniale, raz jej śpiew zostawia wiele do życzenia. Trzymam kciuki, aby dzisiaj jej się powiodło. Przed państwem Katarzyna Figura, czyli Marianna Szawarska z ,,Wszystko przed nami''.


Kasia: Tydzień temu po raz pierwszy dostawialiśmy od jurorów punkty oraz po raz pierwszy dwie osoby zostały nominowane do strefy zagrożenia. Wiedziałam, że mój występ nie był najlepszy, lecz starałam się o tej strefie w ogóle nie myśleć. Liczyłam na to, że jak nie wyratują mnie sędziowie, to wpadnie kilka głosów od widzów i jakoś prześlizgnę się do kolejnego odcinka. Tak też się stało. W tym tygodniu dostałam najtrudniejszą piosenkę, jaką wykonywałam w programie, lecz jednocześnie najlepszą. Mówię o ,,Candyman'' Christiny. Myślę, że w tym utworze sobie poradzę.

Katarzyna Figura

Artur: Zapraszam cię bliżej mnie, posłuchajmy, co mają do powiedzenia jurorzy. Basia zacznie.
Basia: Bardzo poprawny, pozytywny występ. Podobał mi się przekaz, a także radość, która z ciebie wprost tryskała. Widać było, że w tej piosence czujesz się jak ryba w wodzie. Brawo! O to właśnie chodzi, aby dobrze się czuć w utworze, który się śpiewa. Do tego miałaś kontakt z publicznością, też to bardzo cenię. A o stroju to nawet się nie wypowiem, jest przepiękny!
Artur: Marylo, patrzę na ciebie, proszę o ocenę.
Maryla: Muszę powiedzieć, że bardzo rozwinęłaś się od ostatniego odcinka, nie było już tyle fałszów oraz innych rażących błędów. To bardzo dobrze wróży na kolejne odcinki, mam nadzieję, że się w nich znajdziesz. Jednak niestety, nie byłabym sobą, gdybym nie wykryła jakiejś wpadki. W refrenie niestety zapomniałaś jednego wersu i to było słyszalne. Szkoda, bo przez to będę musiała troszkę obniżyć punktację. Ale i tak nie będzie tragicznie.
Artur: Ja już bym to Kasi darował... No dobrze, jak Maryla wspomniała o punktacji, to przejdźmy do niej.

Maryla: Kasiu, gdyby nie ta wpadka z tekstem, to byłoby czwórka z plusem, a tak jest trzy i pół
Artur: Basiu, o ile pamiętam, ty nie wytknęłaś Ksi żadnego błędu, więc powinno być dobrze.
Basia: Ja powiem nawet, że będzie bardzo dobrze, a nawet celująco! Ode mnie otrzymujesz sześć punktów.
Artur: Super! Mariuszu, na ile oceniasz Kasię?
Kasia; Ja oprócz wspomnianej wpadce z tekstem słyszałem jeszcze wiele innych błędów, więc ode mnie będzie tylko dwa i pół. Albo aż. 
Artur: Chyba tylko dwa i pół. I pozostał nam Marcin.
Marcin: Ja zawyżę tą średnią, mi się podobało. Sześć.
Artur: Bardzo ładnie, zobaczmy, jaka wychodzi średnia. Jest to bardzo wysoka średnia, bo aż 4,5, gratuluję! Kasia na pewno jest ciekawa, jaką piosenkę zaśpiewa za tydzień, rąbek tajemnicy uchyli Basia.

Basia: Mamy dwie piosenki, widzowie wybiorą dla ciebie tą lepszą. Pierwsza to ,,Kocham cię, kochanie moje'' Maanamu, druga ,,Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka'' zespołu Łzy!
Artur: I co Katarzyno? Fajne piosenki?
Kasia: Tak, nawet bardzo, jednak ja bardziej chciałabym zaśpiewać kawałek Maanamu. Uwielbiam tą piosenkę i miło byłoby ją wykonać.
Artur: A więc zapraszam do głosowania! Teraz zmykaj do Kaśki!


Kasia: Jesteśmy już w pokoju gwiazd, a w nim między innymi Anna Ilczuk, która bardzo kibicowała Kaśce. Wciel się na chwilę w rolę jurorki i proszę, oceń występ swojej koleżanki.
Anna: Myślę, że Katarzyna zrobiła kawał dobrej roboty, byłam u niej na próbach i mogę przyrzec, że tak śpiewała cały tekst. Teraz pewnie po prostu zjadł ją trochę stres. Ale nie można ją przez to zaraz przekreślać. Uważam, że jest jedną z najlepszych uczestniczek.
Kasia; Kasiu, co się stało, że zapomniałaś tekstu. Czy było tak, jak zasugerowała Ania, czyli się zestresowałaś?
Kasia F: Szczerze powiem, nie wiem, czym było to spowodowane. Chyba byłam zbyt rozkojarzona, bo tu tancerki, tam tancerki... Ale ja nie chcę się usprawiedliwiać. Zapomniałam tekstu i koniec.
Kasia: Każdemu to może się zdarzyć. Zapraszam do głosowania na Katarzynę Figurę. Jak? Wysyłajcie esemesy o treści 11! Każdy głos się liczy.

Artur: I nadszedł ten czas, przyszedł czas na ostatni występ dzisiejszego wieczoru. Ta pani to sam styl i elegancja. Przed państwem Danuta Stenka, czyli Elżbieta Bosak z ,,Lekarzy''!


Danuta: Byłam niesamowicie zaskoczona, jak zostałam przyjęta na plan ,,Lekarzy'' po moim pierwszym występie w ,,How They Sing''. Nie spodziewałam się, że produkcja w ogóle coś dla mnie przygotuje. A jednak myliłam się. Gdy weszłam na plan, ujrzałam wielki tort, a obok niego szampan. Na początku myślałam, że ktoś ma  urodziny, lecz okazało się, że ten tort i szampan dla mnie, z okazji pierwszego odcinka. To była dla mnie wielka niespodzianka. Aż się wzruszyłam! Boję się pomyśleć, co wymyślą, jak wygram ten program <śmiech>.

Danuta Stenka

Artur; Brawa dla Danuty. Marylo, czy Danuta dała radę?
Maryla: Dała i to nawet bardzo dobrze! Dwa poprzednie występy nie były zbytnio dobre, czegoś mi w nich brakowało. Lecz teraz pokazałaś nareszcie siebie! Bardzo ładnie frazowałaś, twoja barwa idealnie pasowała do tego kawałka. Dlatego bardzo zależało mi, abyś zaśpiewała właśnie utwór Izabelli. Na pochwałę zasługuje również wspaniała aranżacja, brawo! Generalnie mówiąc twój występ mieści się w moim top trzy tego odcinka.
Artur: Super, ciekawe, czy tak samo kolorowo będzie u Mariusza?
Mariusz: Jeden z lepszych dzisiejszych występów, ale nadal on nie jest na bardzo wysoką notę. Przede wszystkim to musisz wyeliminować fałsze, bo są niepotrzebne i tylko obniżają efekt. Pochwalę cię za to, o czym powiedziała Maryla, czyli frazowanie. Wykorzystaj to w kolejnych występach, proszę cię! Miło się tego słuchało, zresztą jak każdych twoich wykonań, ale fałsze psują wszystko. 
Artur:  Mariuszu, przecież to dopiero trzeci odcinek! Przechodzimy do punktów, Maryla.

Maryla: Danuto, w pełni zasługujesz na czwórkę. I właśnie tyle dostajesz ode mnie.
Artur: Mam przeczucie, że Basia przebije.
Basia: Pewnie. Danuto, jak zawsze byłaś wspaniała. Sześć, sześć, sześć!
Artur: O, tutaj aż trzy szóstki się pojawiły <śmiech>. Ale liczymy oczywiście tylko jedną. Mariusz.
Mariusz: Ja mam bardzo wrażliwe ucho. Daję trójkę.
Artur: Jak na Mariusza, to całkiem dobrze. Ale lepiej będzie u Marcina, prawda?
Marcin: Święta prawda, ja daję sześć!
Artur: Wow, bardzo wysoka średnia dla ciebie Danuto, bo aż 4,8! Chyba mieścisz się na podium. Basiu, po raz ostatni proszę cię o podanie piosenek na kolejny tydzień dla Danuty.

Basia: Masz piękne piosenki, naprawdę. ,,Dni, których nie znamy'' Marka Grechuty i ,,Och, życie kocham cię nad życie'' Edyty Geppert.
Artur: Faktycznie, jedne z największych polskich piosenek. Co ty na to Danuta?
Danuta: Jestem zszokowana, że jurorzy zaproponowali mi utwór Edyty Geppert, to jest wielkie wyróżnienie! Chciałabym zaśpiewać właśnie tą piosenkę.
Artur: Życzę, aby widzowie wybrali dla ciebie właśnie to! Zapraszam do pokoju gwiazd.


Kasia: My w pokoju gwiazd jesteśmy wszyscy pod wrażeniem, każdemu się podobał występ Danuty, lecz chyba szczególnie Kasi Dąbrowskiej, bo klaskała najgłośniej.
Kasia D: Prawda, Danuta zaśpiewała jedną z moich ulubionych polskich piosenek, aż zazdroszczę, że nie mogłam ja ją zaśpiewać! Ale jestem pewna, że ja bym nie zaśpiewała tak dobrze, jak uczyniła to Danuta. Jesteś wspaniała.
Kasia: Danuto, jak tam emocje po występie? 
Danuta: Tak jak zawsze bardzo mocno się stresowałam, chyba najbardziej ze wszystkich uczestników. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale zawsze obawiam się, że występ na żywo mi się posypie. Na całe szczęście jeszcze ani razu takie coś nie miało miejsca.
Kasia: Głosujcie na Danutę, macie mało czasu, bo już niebawem wyniki! Pamiętajcie, że Danuta ma cyferkę 3.

Artur: I takim sposobem zakończyliśmy przesłuchiwanie wszystkich konkursowych występów. Zobaczmy, jak prezentuje się tabela z punktacją jurorów.



Artur: Jak widać, znowu bezkonkurencyjna była Katarzyna Dąbrowska, jako pierwsza przekroczyła próg 5 punktów. Ale zaraz za nią jest Kazimierz Mazur, który od Kasi jest gorszy tylko o dwie dziesiąte punktów. Stawkę podium zamyka Danuta Stenka ze średnią 4,8. Najbardziej zagrożeni mogą czuć się Ilona Ostrowska i Maciej Musiał, bo oni uzbierali najmniej punktów. Lecz pamiętajcie, że dzięki waszym głosom ta tabelka może przewrócić się do góry nogami. Dlatego do dzieła! Dla ułatwienia przypomnijmy sobie wszystkie występu.

<skróty występów>

Kasia: Na głosowanie macie ostatnie minuty, dobrze wykorzystajcie ten czas.
Marcin: Zbliża się chwila, kiedy będziemy musieli na zawsze pożegnać naszego pierwszego uczestnika, Marcina Korcza.
Kasia: Dziękujemy ci za tą krótką, al chyba wspaniałą dla ciebie przygodą. Będzie nam ciebie brakowało.
Marcin: Dziękuję za te miłe słowa, nie ukrywam, że jest mi trochę przykro, ale po ocenach z poprzedniego tygodnia mogłem się spodziewać, że to się stanie. Dziękuję za wszystkie głosy, które na mnie oddaliście, dziękuję publiczności za niesamowity doping no i gratuluję pozostałym uczestnikom.
Artur: Za chwilę nadejdzie chwila, kiedy dzięki tobie jedna osoba zostanie bezpieczna bez względu na głosowanie widzów. Jednak zanim to, zaśpiewasz dla nas jeszcze raz, niestety już ostatni. Zapraszam na scenę!


Marcin Korcz

Kasia: Wielkie brawa Marcin Korcz!
Artur: Drodzy państwo głosowanie kończy się już za minutę, w tym czasie przypomnijmy sobie jeszcze raz wykonania gwiazd.

<skróty występów>

Kasia: Gwiazdy są już na scenie, głosowanie zostało zamknięte. Nadchodzi najbardziej wyczekiwana chwila w odcinku. Marcinie, proszę o wręczenie Brylantowego Jokera jednej z naszych gwiazd.

Marcin: Dziękuję. To ja mam najtrudniejsze zadanie, bo muszę aż z dwunastki prześwietnych uczestników wytypować tą jedną gwiazdę, którą dzisiaj uratuję. Nie ukrywam, że długo główkowałem się, komu podarować tego Jokera, w ostateczności zadecydowałem, że Piotr nie powinien męczyć się ponownie w strefie zagrożenia, dlatego wyratuję go chociaż na tydzień. Piotrze, to jest dla ciebie.

Artur: A więc to Piotr Gąsowski otrzymał Brylantowego Jokera od Marcina i jest zupełnie bezpieczny nie patrząc na wyniki głosowania widzów!
Kasia: Gratulujemy, zapraszamy do pokoju gwiazd!
Artur: Nadszedł czas na ostateczne wyniki. Za chwilę dowiemy się, które dwie gwiazdy będą musiały walczyć o uczestnictwo w programie w strefie zagrożenia.

Kasia: Na środek prosimy Katarzynę Figurę.
Artur: Kasiu, dzisiaj zaśpiewałaś piosenkę, w której świetnie się czujesz. A to już jest pierwszy krok do sukcesu. Sukcesem można też nazwać punktację jurorów, bo naprawdę mało brakowało do podium. Ale czy widzowie na ciebie głosowali tak, jak tydzień temu? Tak, bo jesteś bezpieczna!

Kasia: Katarzyna Ankudowicz i Marcin Hycnar.
Artur: Katarzyno, trzymasz poziom od poprzedniego odcinka, zostałaś całkiem dobrze oceniona przez lożę sędziowską, lecz do najwyższej średniej troszkę ci brakowało. Czy tak samo trochę zabrakło głosów, aby przejść do kolejnego odcinka? Kiwasz głową, że tak. Ja też kiwam głową, że tak. Tak, jesteś bezpieczna!
Kasia: Oj, Arturze. Marcinie, tobie dzisiaj niestety się nie powiodło, to był gorszy występ od poprzedniego. Obiecałeś, że za tydzień zrobisz wszystko co w twojej mocy, aby zadowolić widzów. Ale nie pomyślałeś, że za tydzień możesz już odpaść.... I dobrze, bo przechodzisz dalej!

Artur: Danuta Stenka i Ilona Ostrowska.  
Kasia: Powiem prost. Tutaj jest jedna osoba, która za chwilę dowie się, że stanie do strefy zagrożenia. Danuto, widzowie ujrzeli w tobie wielką poprawę. Stanęłaś w ich punktacji na wysokim, trzecim miejscu. To jest powód do dumy. Ilono, tobie się po raz kolejny nie powiodło, zostałaś przez jurorów zmieszana z błotem. Jak myślisz? Czy właśnie tymi opiniami kierowali się widzowie i to właśnie ciebie odeślą do strefy zagrożenia? A może dobrze śpiewająca Danuta będzie w stresie przez cały tydzień? Ja już wiem. Danuto. Zaśpiewałaś ślicznie. Według jurorów. A według widzów? <chwila ciszy>. Dla widzów też na pewno był to świetny wykon. Lecz niestety nie garnęli się do głosowania. Jesteś zagrożona! Ilono, przechodzisz!

Artur: Ten wynik chyba jest szokiem, ale tak zadecydowali widzowie. Teraz prosimy Katarzynę Dąbrowską, Annę Ilczuk i Dorotę Chotecką.
Kasia: Trzy piękne panie, a być może jedna z nich dowie się, że dołączy do Danuty. Kasiu. Ty to jesteś bezapelacyjnie faworytką tego programu. I chyba nie będzie dla ciebie zaskoczeniem, że powiem, że jesteś dalej w programie!
Artur: Anna Ilczuk. W tym tygodniu był widoczny delikatny spadek formy, zauważyli to jurorzy, a czy także widzowie? Ja jestem też widzem i uważam, że wręcz przeciwnie, był to twój najlepszy występ. Po czyjej stronie stanęli głosujący? Po mojej, bo jesteś bezpieczna!
Kasia: I pozostała nam tylko Dorota. Ona ma najtrudniejszą sytuację, bo jej występ został oceniony bardzo źle. Bardzo apelowaliśmy o głosy na ciebie, bo tylko one ocaliłyby cię przed strefą zagrożenia.I głosy przybywały. Ale czy było ich na tyle dużo, żebyś przeszła bezpiecznie do następnego odcinka? Doroto, nie masz się czym martwić, przechodzisz!

Artur: Pozostała trójka panów. Maciej Musiał, Kazimierz Mazur i Dariusz Gnatowski. Zapraszamy.
Kasia: Nie muszę chyba przypominać, że ktoś z was za chwilę dołączy do Danuty Stenki. Ale kto to będzie? Oto jest pytanie. Może już nie będę przeciągała w nieskończoność i powiem wprost. Mariusz się ucieszy i to bardzo. Maćku, jesteś zagrożony! A Kazimierz i Dariusz mogą bezpiecznie przejść do pokoju gwiazd!

Artur: I poznaliśmy kolejną dwójkę uczestników, którzy przez cały tydzień będą walczył o wasze głosy. Są to Danuta Stenka i Maciej Musiał. Jeżeli chcecie, aby to Danuta Stenka śpiewała nam przez kolejne programy wysyłajcie esemesy o treści?
Danuta: Oczywiście trójeczka. Mam takie piękne piosenki, że grzech byłoby teraz odpaść. Proszę o głosy.
Kasia: A jeżeli w kolejnych odcinkach chcecie słuchać Maćka, wysyłajcie głosy o treści?
Marcin: Dwójka!

Artur: I tak kończymy kolejny odcinek programu.
Kasia: Był on pełen emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Kto by pomyślał, że Danuta będzie zagrożona?
Artur: A Maciej? Tydzień temu obronił się, dziś niestety już nie.
Kasia: Ale takie są uroki tego programu. Nigdy nie wiadomo, jak zagłosują widzowie.
Artur: Linie zostały już otwarte, ratujcie swoich faworytów!
Kasia: My się widzimy za tydzień, pa!
Artur: Nie zapomnijcie oddać głosów na piosenki! Dobranoc!

---------------------------------------------------------------------------

WYBÓR PIOSENEK
(Głosy na piosenki przyjmuję do poniedziałku, do 18! <w przypadku remisu, o piosence zadecyduje producent)

01. Dorota Chotecka-Pazura ,,W domach z betonu nie ma wolnej miłości'' lub ,,Czerwony jak cegła''
02. Maciej Musiał ,,Jolka, Jolka pamiętasz'' lub ,,King''
03. Danuta Stenka ,,Dni których nie znamy'' lub ,,Och, życie kocham cię nad życie''
04. Kazimierz Mazur ,,Biała flaga'' lub ,,Mamona''
05. Katarzyna Ankudowicz ,,Kiedy powiem sobie dość'' lub ,,Windą do nieba''
06. Dariusz Gnatowski ,,Autobiografia'' lub ,,Przeżyj to sam''
07. Katarzyna Dąbrowska ,,Jesteś lekiem na całe zło'' lub ,,Ostatni''
09. Ilona Ostrowska ,,Moja i twoja nadzieja'' lub ,,Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał''
10. Marcin Hycnar ,,Sen o Warszawie'' lub ,,Pod Papugami''
11. Katarzyna Figura ,,Kocham cię, kochanie moje'' lub ,,Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka''
12. Piotr Gąsowski ,,Whisky'' lub ,, Śpiewać każdy może''
13. Anna Ilczuk ,,Małgośka'' lub ,,Telefony''
---------------------------------------------------------------------------



5 komentarzy:

  1. Uwielbiam czytać ten program, gdyż każdy odcinek przynosi masę emocji, super! Trochę się stresowałem na tej dogrywce, bo był tam jeden faworyt, ale całkowicie ocalał - wspaniale! Dobrze, że Marcin odpadł, bo go nie znoszę, zresztą słabo śpiewa, chociaż zawyżył trochę punktację naszym uczestnikom, co na plus idzie jak najbardziej. O piosenkach już się wypowiedziałem na facebooku, są świetne, nie umiem tak naprawdę wybrać najlepszej. Bezkonkurencyjna jest Wiki z "Na Dobre i Na Złe", czuję, że długo zabawi i takim sposobem jest w moim TOP3! Kazik również fantastycznie, jestem nieco zaskoczony. Pozostałym ulubieńcom szło różnie, ale Mariusz pojechał już po bandzie oceniając Maćka... Dać 0? Może faktycznie zasłużył, ale za to piosenka była świetna. Dobrze, że Piotrek dostał jokera, choć sporo na niego głosowałem, to kto wie, czy by wystarczyło do dalszego odcinka głosów. Przy werdykcie znów waliło serce - jestem nieco zaskoczony Danutą w strefie zagrożenia, ale jest moją słabszą faworytką. Maciek to samo. Nie wiem, kto z nich odpadnie, będzie mi szkoda któregoś z nich, ale nie będę rozpaczał. Propozycje repertuaru do kolejnego odcinka wręcz bajeczny, na pewno będzie to świetny odcinek! Czekam na niego ;) [Let's Dance 9]

    OdpowiedzUsuń
  2. Odcinek świetny, jak każdy :) Ten program jest po prostu super! Cod o pojedynku Marcin kontra Piotr, to miałem problem, na kogo głosować, bo obu lubię. Jednak postawiłem na Marcina i odpadł :( Jest mi zal, bo wien że w tym programie by się świetnie rozwinął, a tak :/ No nic, wystarczy mieć teraz żal do siebie :( Co do pozostałych uczestników to poszło im nawet, nawet. Więcej par ma średnią powyżej 4.0 :) W tym moi faworyci. Co do wyników, to serce mi biło jak dzwon. Do końca nie wiedziałem kto przejdzie. Teraz zagrożonymi zostali Maciek i Danuta. Oboje nie są moimi faworytami, ale na kogoś głosy trzeba oddać :) Maćka lubię średnio, za jego pchanie się gdzie popadnie, chodzi mi o The Voice of Poland, ale lubie go za rolę w "Rodzinka.PL". Danutę zaś lubię za rolę w filmie "Nigdy w życiu!". W śpiewnie lepiej se poradziła Danuta i to chyba na nią będę głosować, chociaż jeszcze nie wiem ;) Głosy prześlę zaraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Moi faworyci wypadli raczej średniawo - Danka jest niestety zagrożona, muszę głosować. Wkurza mnie ten Mariusz, musisz go zmienić w II edycji (nie przyjmuję do wiadomości, że jej nie będzie!), Piotr bezpieczny, dostał Jokera, jakoś po mnie to zleciało. Chcę kolejny odcinek już, teraz, natychmiast!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odcinek świetny, znów mogę powiedzieć to co ostatnio ;) Dobrze że odpadł Marcin, nie znam go za bardzo i z tej dwójki chyba jednak wolałam Piotra. Nie cieszy mnie jednak, że to on dostał jokera, ale to było do przewidzenia ;( Fajne piosenki w odcinku, jednak takich najlepszych były trzy. Gwiazdy śpiewają dobrze, widać że ćwiczą. Kasia Dąbrowska zaśpiewała genialnie, cieszę się że jest dalej. Słabi faworyci są zagrożeni - Danuta i Maciek. W sumie to i tak z tego składu byli jednymi ze słabszych więc obojętne mi jest znów kto odpadnie. Czekam na kolejny odcinek i zaraz zagłosuję na piosenki, tym razem jest tylko kilka świetnych..

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry odcinek, lepszy niż poprzedni ;) Poziom ja tako uległ poprawie, były takie perełki jak Kasia czy Kazik, zdarzyły się też słabe występy i jeden kontrowersyjny, który wzbudził moje zainteresowanie i przez to program nie był przewidywalny, tylko wręcz przeciwnie ;) Moi faworyci radzili sobie różnie, większość przeszła, jednak jedna jest w strefie zagrożenia, a jeżeli chodzi o Maćka, to chcciałem, żeby był w strefie zagrożenie. Czekam na kolejny odcinek!

    OdpowiedzUsuń